RTP DesportoI Liga. SC Braga-Gil VicenteDaily MaverickDIGITAL POLITICS OP-ED: Borders, ballots, court clashes — how the anti-immigrant movement is setting SA’s elections agendaThe Jerusalem PostSyrian textbooks show pan-Arab content replaced by Islamist ideology, IMPACT-se findsESPNYamal vs. Mbappé: Which Clásico star has the stronger claim to win the Ballon d'Or?ESPN Deportes¿Cómo la fecha límite de MLB llevó a Guardians a playoffs?InquirerSouth Cotabato school resumes classes after Sept. 18 gun attackBollywood HungamaBombay High Court directs makers of Tu Hai Meri Kiran to deposit Rs. 8.85 crores before releaseZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe Hollywood ReporterJon Stewart Extends His ‘Daily Show’ Run Through 2028VarietyJon Stewart to Remain ‘Daily Show’ Host Through 2028DeadlineJon Stewart Strikes Two-Year Deal To Remain As ‘The Daily Show’ Host Through To End Of 2028BellaNaijaKikelomo Atanda-Owo Celebrates 20 Years in Media Unveils Podcast With Husband Reuben Abati
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 19, 2026

Niebezpieczny manewr Rosjan w kosmosie. "Do końca nie wiemy, co robią"

Translate
satelity

Rosyjski satelita zbliżył się do polsko-fińskiej satelity. Hubert Kijek: ten pościg trwa

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: satellitemap.space

Rosyjski satelita zbliżył się do satelity polsko-fińskiej spółki. - Mówimy o odległości nawet 20 metrów - zauważył dziennikarz TVN24 BiS Hubert Kijek. Zwrócił uwagę, że obiekt ten to "oczy i uszy ukraińskiej armii". Mówił też o potencjalnych zamiarach Moskwy.

Rosyjski satelita Kosmos 2612 zbliżył się w ostatnich dniach do X36 - satelity polsko-fińskiej firmy ICEYE. - To, co teraz obserwujemy nad naszymi głowami, to scenariusz znany z filmów science fiction (…) I nie ma tu przypadku - komentował w TVN24 reporter "Faktów o Świecie" TVN24 BiS Hubert Kijek. 

- Po prostu rosyjski satelita usiadł na ogonie polsko-fińskiego urządzenia - tłumaczył. Przekazał, że choć formalnie satelita zarejestrowana jest w USA, to zarządza nią spółka w Warszawie. - To pierwszy raz w historii, kiedy inny obcy satelita aktywny podchodzi do innego aktywnego satelity tak blisko, bo mówimy o odległości nawet 20 metrów - podkreślił. 

- Teraz ta odległość jest trochę większa, ale dalej wiemy, że satelita Kosmos 2612 podąża za polsko-fińskim urządzeniem - dodał. Zaznaczył, że "ten pościg trwa". - Kosmiczna zabawa w kotka i myszkę - podsumował. 

Co planują Rosjanie?

Kijek zwrócił uwagę, że satelita X36 "jest krytyczny i bardzo ważny dla obrony Ukrainy, Polski i Stanów Zjednoczonych". - Ta firma współpracuje z Pentagonem jako jedna z niewielu zagranicznych spółek, która wspiera amerykańskie wojska - tłumaczył. Polsko-fińska spółka ma posiadać około 80 satelitów radarowych. Według Kijka to właśnie przy pomocy tego satelity udało się zniszczyć rosyjski krążownik Moskwa na początku inwazji na Ukrainę w 2022 roku. 

- Ukraińskie siły wojskowe wyceniają, że sprzęt warty miliony dolarów został zniszczony dzięki tym satelitom (…) To są oczy i uszy ukraińskiej armii - powiedział. 

Jak zaznaczył, "do końca nie wiemy, co Rosjanie robią". - W weekend były obawy wśród ekspertów, że to może być początek jakiejś wojny w kosmosie - mówił. 

Rosyjski satelita Kosmos 2612 zbliżył się do satelity X36 ICEYE

Rosyjski satelita Kosmos 2612 zbliżył się do satelity X36 ICEYE

Dziennikarz TVN24 BiS przedstawił też kilka możliwych scenariuszy Moskwy, do których ich zdaniem może dojść. - Rosjanie mogą podlecieć i uderzyć satelitę, strącić w jakiś sposób. Mogą zagłuszyć, ale mogą też podlecieć i sprawdzić, co dokładnie jest pod maską polsko-fińskiego urządzenia, bo satelity ICEYE to tak zwane satelity radarowe, które nawet w nocy, przez chmury są w stanie zobaczyć, co dzieje się na froncie (w Ukrainie) - mówił. 

Jak podkreślił, "żadna inna spółka nie posiada takich urządzeń". - Rosjanie prawdopodobnie z jednej strony chcą dowiedzieć się, jak działa to urządzenie, być może skopiować (…) ale z drugiej mogą wysłać do nas sygnał: jeżeli chcemy, to potrafimy. Jeżeli chcemy, to możemy wam te wszystkie kosmiczne cacka za chwilę zagłuszyć, zniszczyć - mówił.

Rosyjskie manewry w kosmosie. "Incydent wzbudził obawy ekspertów"

W kontekście rosyjskiej aktywności w kosmosie Kijek mówił też, że "w ostatnich miesiącach Rosjanie wysłali paczkę nowych satelitów z dopiskiem 'Kosmos' i robią takie niebezpieczne manewry".

- W maju tego roku do tego samego satelity pięć rosyjskich satelitów podleciało na dalszą odległość i też zrobiło się groźnie. Ale ten (ostatni) incydent wzbudził zainteresowanie i obawy ekspertów, bo jeszcze nigdy tak blisko Rosjanie czy też Chińczycy (…) nie byli innego aktywnego urządzenia w kosmosie - przekonywał. 

Kijek zaznaczył, że póki co Pentagon i spółka ICEYE nie skomentowały incydentu.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.