Awantura z udziałem wójta podczas dożynek. "Musiał zmienić koszulę"
Według relacji "Faktu" uczestnicy dożynek w miejscowości Słobity w północno-zachodniej części woj. warmińsko-mazurskiego zobaczyli awanturę z udziałem wójta gminy Wilczęta Marcinem Krzyżanowskim. Jak przekazali świadkowie, między lokalnym politykiem a jednym z mieszkańców doszło do szarpaniny i wymiany wyzwisk, a konflikt miał być związany z żoną drugiego z mężczyzn.
Szarpanina z udziałem wójta gminy Wilczęta. "Prowokował go"
Uczestnicy wydarzenia wskazali, że do spięcia doszło przy jednym ze stoisk z lokalnymi produktami, prowadzonym przez kobietę i jej męża. W pewnym momencie miał w to miejsce przyjść wójt, po czym zaczął prowokować mężczyznę, domagając się konfrontacji.
- Podobno już wcześniej między nim a wójtem dochodziło do konfliktów. (Wójt - red.) krzyczał: "No chodź tu i mnie uderz", pokazując na swoją szczękę. Prowokował go do bójki - mówił jeden ze świadków.
ZOBACZ: Zwrot w sprawie zaginionego serwala Gustawa. Poszukiwania okazały się zbędne
Współprowadzący stoisko nie pozostał na to obojętny, między nim a wójtem wywiązała się szarpanina, zwaśnieni mężczyźni byli też blisko bójki. W opanowaniu sytuacji miały pomóc panie z Koła Gospodyń Wiejskich, które rozdzieliły mężczyzn, przez co żaden z nich nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ostatecznie doszło jedynie do wzajemnego szarpania się za ubrania.
"Fakt" ustalił, że mężczyźni byli znajomymi, ćwiczyli razem na siłowni, a małżeństwo prowadzące wspomniane stoisko wspierało wójta podczas wyborów oraz późniejszego nieudanego referendum w sprawie jego odwołania.
Panie z KGP uchroniły przed bójką. "Wójt musiał zmienić koszulę"
- Kiedy rozdzielono mężczyzn, a mąż odprowadzał żonę, wójt miał jeszcze krzyczeć za nimi, by kobieta go zostawiła i została z nim. Wtedy mąż ponownie ruszył w kierunku wójta gotowy do ataku, ale znów interweniowały panie z koła gospodyń. Wójt musiał po incydencie zmienić poszarpaną koszulę. Od tego czasu wśród mieszkańców gminy nosi pseudonim "Frik Fajter" - dodał cytowany w artykule świadek.
Do sprawy odniósł się Marcin Krzyżanowski który poprosił, aby "nie przejmować się plotkami". - Jest grono osób, które w internecie założyły grupę i zaangażowały się w referendum w sprawie mojego odwołania. Tam mnie oczerniają. Plotek jest wiele, a w plotce prawdy niewiele - powiedział w rozmowie z "Faktem".
ZOBACZ: Ewakuacja w Elblągu. Znaleziono pojemniki z nieznaną substancją
Krzyżanowski został wójtem gminy Wilczęta w 2024 roku - w pierwszej turze uzyskał ponad 59 proc. głosów. Startował z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców Marcina Krzyżanowskiego. W czerwcu 2026 roku odbyło się referendum w sprawie jego odwołania - wzięło w nim udział niespełna 10 proc. głosujących, przez co nie doszło do odwołania z powodu zbyt niskiej frekwencji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.