PunchNLNG unveils AI tool to cut MRI scan timeThe Jerusalem PostWearable counter‑drone tech enters frontline service across US, Ukraine and IDF unitsBollywood HungamaMahakavya Shri Ramayan Katha producer Prakash Mahobiya alleges ‘negative marketing’; hints at big-budget Ramayana saying, “We never got a chance to reach our audience”ESPNTransfer rumors, news: Man United, Arsenal, Chelsea battle for Freiburg strikerInquirerSara Duterte: Mom prefers Baste for national politicsCNN Türk"Fon" ödemesi hangi formülle olacak?UOLTelevangelista americano Jim Bakker, envolvido em escândalos de fraude e sexo, morre aos 86 anos20 MinutenXena (24): «Sie trauen mir als Frau den Chefposten nicht zu»ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioHet Laatste NieuwsVoormalig hoofd van Duitse inlichtingendienst aangehouden op verdenking van spionage en landverraadWirtualna PolskaPrezes UOKiK: Liczymy na refleksję po stronie Google'aNHK 社会デヴィ夫人 元マネージャーなど暴行の罪で罰金20万円
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

Parafianie z Grojca odpowiadają biskupowi. "Wstyd, droga kurio"

Translate

Konflikt w parafii w Grojcu koło Oświęcimia narasta. Zaczęło się od niespodziewanego odwołania lokalnego proboszcza, księdza Józefa Zborka. Wzburzeni parafianie okrążyli kościół, uniemożliwiając wyjście biskupowi bielsko-żywieckiemu Romanowi Pindlowi. Na miejscu doszło do szarpaniny, a sytuację musieli opanowywać policyjni negocjatorzy wezwani z Krakowa.

W odpowiedzi na te wydarzenia biskup Pindel opublikował w sieci nagranie wideo, w którym przedstawił stanowisko kurii. Poinformował, że duchowny został odwołany w związku z bardzo poważnymi nadużyciami.

- Watykańska Dykasteria do spraw duchowieństwa zbadała i potwierdziła moją decyzję, podkreślając wagę tej sprawy. Ostatecznie decyzję potwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej - powiedział na nagraniu biskup Roman Pindel.

Hierarcha dodał, że odbył długą rozmowę z odwołanym proboszczem.

- Ksiądz Józef przyznał, że popełnił poważne przestępstwo kanoniczne. Przyjął decyzję Trybunału, Kościoła i zgodził się na opuszczenie parafii - przekazał duchowny.

Parafianie wydali oświadczenie

Stanowisko biskupa nie uspokoiło nastrojów. Parafianie z Grojca opublikowali własne oświadczenie, w którym odnoszą się do zamieszek pod kościołem. Z jednej strony przyznają, że pod wpływem ogromnych emocji doszło do przekleństw i krzyków, co uznają za niewłaściwe zachowanie w miejscu świętym. Z drugiej jednak strony stanowczo bronią swoich racji.

"Straciliśmy zdecydowanie więcej, a sposób w jaki go wyrzucono z parafii, bez szacunku, praktycznie z dnia na dzień, jak przestępcę – zasługuje na szczególne potępienie" - napisali parafianie w opublikowanym tekście.

Wierni uważają, że postawa katolika nie musi oznaczać ciągłego milczenia i uginania karku, zwłaszcza gdy decyzje dotyczące ich wspólnoty zapadają ponad ich głowami.

"Oczekiwaliśmy odpowiedzi, a zostaliśmy wzgardzeni. A teraz jesteśmy dodatkowo poniżani w mediach" - przekazali obrońcy księdza.

Poważne oskarżenia pod adresem hierarchy

W oświadczeniu padają niezwykle mocne oskarżenia pod adresem biskupa Romana Pindla. Parafianie zarzucają mu manipulowanie faktami i pogardę. Z ich relacji wynika również, że pod kościołem to hierarcha miał chwycić za rękę kobietę z telefonem, a jeden z towarzyszących mu księży miał przepychać dzieci.

"Czy Roman Pindel jest pasterzem, którego mamy przed oczami, gdy słyszymy słowo biskup? Czy jest dla nas wzorem wiary, pokory i odpowiedzialności? Czy może tchórzem i manipulantem gdy robi się niewygodnie, gdy lud przestaje się kłaniać" - zastanawiają się w piśmie parafianie z Grojca.

Wierni sugerują, że prawdziwym powodem usunięcia ich proboszcza była jego niezależność i odcięcie się od problemów toczących inne parafie. Wspominają o patologiach takich jak alkohol, hazard i kobiety, które ich zdaniem kuria ignoruje. "Ks. Józef stworzył u nas prawdziwą wspólnotę, odciął od tej zgnilizny klerykalnej i może to jest jego największe przestępstwo w prawie kanonicznym?" - pytają protestujący.

Swoje stanowisko zakończyli bezkompromisowym wezwaniem władz kościelnych do nauki pokory od zwykłych kapłanów.

"Droga Kurio — WSTYD. Kościół to nie kuria i nie urząd. Kościół to ludzie, wspólnota – wierni i kapłani. I tej wspólnoty nie pozwolimy sobie odebrać" - podsumowali autorzy oświadczenia.

Dlaczego ksiądz Józef Zborek stracił parafię?

Dokładne powody odwołania proboszcza wciąż owiane są tajemnicą. Z nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że w grę mogą wchodzić nieprawidłowości finansowe, ale także liberalne podejście księdza do udzielania sakramentów, takich jak chrzty czy śluby. Miało to budzić niezadowolenie duchownych z okolicznych parafii.

- To, co dla kurii jest poważne, dla nas może być błahostką, może być śmieszne. Na przykład to, że ochrzcił dziecko nieślubne, dla nas to jest czyn godny kapłana, a dla kurii może to być wykroczenie - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską anonimowy parafianin.

Sam odwołany proboszcz wysyła sprzeczne sygnały. Choć biskup twierdzi, że ksiądz przyznał się do "przestępstwa kanonicznego", sam duchowny w rozmowie z "Gazetą Krakowską" wypowiadał się w nieco innym tonie. Z jednej strony zadeklarował pokorne przyjęcie decyzji, z drugiej podważył przejrzystość działań przełożonych.

- Nie do końca znam zarzuty wobec własnej osoby, bowiem kuria nie potrafi ich dostatecznie dobrze wyartykułować - stwierdził odwołany proboszcz.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.