Wybory w Bułgarii – są wyniki sondażu exit poll

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 25 października (19:26)
W Bułgarii zamknięto lokale wyborcze. Iliana Jotowa i Andrej Giurow przechodzą do II tury wyborów prezydenckich w Bułgarii. Jotowa ma niewielką przewagę nad rywalem – wynika z sondażu exit poll.
Iliana Jotowa głosowała w Sofii. Fot. BORISLAV TROSHEV /PAP/EPA
Według Centralnej Komisji Wyborczej do godz. 16 (godz. 15 w Polsce) w wyborach prezydenckich w Bułgarii zagłosowało zaledwie 16,04 proc. wyborców. Agencja BGNES podała, że do godz. 15 czasu lokalnego zagłosowało około 15 proc. uprawnionych, co według niej było rekordem niskiej aktywności.
Premier: Potrzeba silnego prezydenta
Głosująca w Sofii faworytka wyborów, urzędująca prezydentka Iliana Jotowa apelowała o jedność narodową. Głosowałam z głęboką wiarą w rozwój Bułgarii, w pokój i stabilność. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy porozumienia i dialogu – podkreśliła.
Jej główny rywal Andrej Giurow z proeuropejskiego bloku Kontynuujemy Zmiany – Demokratyczna Bułgaria (PP-DB) zagłosował w rodzinnym Błagojewgradzie. Chcemy Bułgarii, która patrzy w przyszłość – kraju europejskiego, wolnego i dumnego, w którym ludzie czują się bezpieczni – mówił.
Premier Radew po oddaniu głosu zaznaczył, że w trudnej sytuacji geopolitycznej państwo potrzebuje silnego prezydenta z jasnym mandatem.
Radew ustąpił z urzędu
W styczniu Radew ustąpił z urzędu prezydenta, który piastował od 2017 r., aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych i zakończyć długi kryzys polityczny w kraju. Jego partia Postępowa Bułgaria wygrała w kwietniu wybory, uzyskując absolutną większość w parlamencie i tworząc pierwszy od 20 lat rząd bez konieczności budowania koalicji. Obowiązki prezydenta przejęła Jotowa, pierwsza kobieta na tym stanowisku w historii kraju, wywodząca się z tego samego obozu politycznego.
Sondaże przedwyborcze w Bułgarii
Niedzielne głosowanie było starciem między prozachodnim kursem a opcją neutralności wobec wojny w Ukrainie. Według prognoz ośrodka badawczego Alpha Research faworytką wyścigu pozostaje Jotowa z poparciem 41,1 proc., za nią plasuje się Giurow z wynikiem 28,3 proc. i prorosyjski Kostadin Kostadinow (12,8 proc.).
Głównych kandydatów wyraźnie dzieli kwestia bezpieczeństwa. Jotowa akcentuje potrzebę dyplomatycznego rozwiązania konfliktu w Ukrainie i sceptycznie odnosi się do zwiększania dostaw broni dla Kijowa. Z kolei Giurow jednoznacznie potępia agresję Kremla i opowiada się za ścisłą współpracą z NATO.
Znużenie wyborami
Do głosowania uprawnionych było około 6,5 mln obywateli, z czego ponad 2,8 mln mieszkających za granicą. Analitycy jako główną przyczynę niskiej frekwencji wskazują głębokie znużenie społeczeństwa kampaniami wyborczymi.
Lokale wyborcze były otwarte do godz. 20 (19.00 w Polsce). Jeśli żaden z 27 kandydatów nie zdobędzie ponad 50 proc. głosów przy 50-proc. frekwencji, 1 listopada odbędzie się II tura.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.