Donald Trump ruszy w trasę przed wyborami w USA. Media ujawniają plan
Prezydent Donald Trump planuje odwiedzić co najmniej dziesięć stanów w ciągu ostatnich czterech tygodni kampanii — wynika z informacji uzyskanych od wysokiego rangą urzędnika Białego Domu oraz osoby znającej szczegóły prezydenckiego harmonogramu podróży.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Donald Trump wyruszy w kampanijną trasę. Odwiedzi 10 stanów
Czytaj nas częściej w Google
Na liście znajdują się tradycyjnie kluczowe stany w wyborach do Senatu — Michigan, Karolina Północna i Georgia — a także stany zdecydowanie republikańskie, które prezydent wygrał w 2024 r. przewagą dwucyfrową: Teksas, Iowa, Alaska, Ohio i Kansas. Trump ma się również pojawić w Montanie i Pensylwanii, gdzie rozgrywają się zacięte wybory do Izby Reprezentantów — podają informatorzy, którzy zgodzili się na anonimowość, aby zdradzić szczegóły podróży Trumpa.
— Najgorszy scenariusz to taki, w którym nie odwiedzisz miejsca wymagającego wsparcia, a trzy tygodnie później musisz gorączkowo nadrabiać zaległości — powiedział wysoki urzędnik Białego Domu.
Są szczegóły planu
Plany Trumpa obejmują jedną dużą trasę, podczas której odwiedzi kolejno: Waszyngton, Montanę, Alaskę, Las Vegas, Arizonę oraz Teksas, zanim wróci do domu — relacjonują informatorzy, dodając, że podróż ta planowana jest za około dwa tygodnie.
Teksas, Ohio i Georgię odwiedzi po dwa razy. Jedynym kluczowym stanem, do którego Trump na razie nie zamierza się udać, jest Maine — tam republikańska senatorka Susan Collins odpiera atak demokraty Troya Jacksona.
Jak podkreślają rozmówcy, lista stanów może się jeszcze zmienić. — Wszystko zależy od tego, jak w najbliższych tygodniach będą się zmieniały wyniki sondaży. Zawsze jesteśmy elastyczni, jeśli chodzi o nasze plany podróży — powiedział wysoki urzędnik Białego Domu.
W USA zbliżają się wybory połówkowe
3 listopada w USA odbędą się wybory midterm (środka kadencji). Amerykanie nie będą wybierać prezydenta, ale wynik głosowania może przesądzić o tym, jak Donald Trump będzie rządził przez ostatnie dwa lata swojej kadencji.
Republikanie kontrolują dziś obie izby Kongresu, ale ich przewaga nie jest duża. W Izbie Reprezentantów (435 miejsc) mają 218 mandatów wobec 212 należących do Demokratów, przy czterech nieobsadzonych miejscach. Niezależny deputowany Kevin Kiley współpracuje organizacyjnie z Republikanami.
W Senacie (100 miejsc) układ wynosi 53 miejsca dla Republikanów i 45 dla Demokratów, a dwóch senatorów niezależnych głosują zwykle razem z Demokratami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.