Cena ropy rośnie. Za tyle dziś zatankujemy

Ropa mocno drożeje na początku nowego tygodnia. Ceny surowca wyraźnie przekraczają 100 USD za baryłkę, a kryzys na rynkach energii pogłębia się coraz bardziej - podają maklerzy. Dzisiaj o poranku okazało się, że w Polsce ceny paliw są nadal rażąco wysokie, ale na szczęście nie ma aż tak dużej różnicy w porównaniu do zeszłego tygodnia. Za litr 95-tki zapłacimy średnio 7,99 zł, a diesla 8,96 zł.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
Ceny paliw dzisiaj na szczęście aż tak dużo nie wzrosły
14 września ceny paliw na szczęście znacznie nie wzrosły w porównaniu do zeszłego tygodnia. Średnio bezołowiowa 95-tka kosztuje 7,99 zł za litr. Średnia cena benzyny Pb98 wynosi dziś natomiast ok. 8,64-8,83 zł za litr. Diesel - 8,96 zł.
Nowe dane rynkowe. Kryzys się pogłębia
Kryzys na globalnych rynkach energii pogłębia się po tym, jak Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało w piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód.
Maklerzy podają dziś, że baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na X jest na NYMEX w Nowym Jorku po 102,45 USD - wyżej o 2,40 proc. Brent na ICE na XI jest wyceniana po 106,97 USD za baryłkę, wyżej o 2,26 proc.
To pokłosie ataków, do których doszło w ubiegły czwartek w rejonie Rijadu i Medyny.
Ropociąg zamknięto w ramach środków ostrożności - przekazał przedstawiciel saudyjskiego resortu energii.
Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą dla Rijadu w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
3 września Huti rozpoczęli w Jemenie zbrojną ofensywę
Huti przejęli kontrolę nad całym jemeńskim wybrzeżem Morza Czerwonego. Zajęli port Mokka w pobliżu przeprawy łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej Oceanem Indyjskim, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, który leży na północ od strategicznej cieśniny Bab al-Mandab, przez którą także odbywa się transport ropy i gazu. Na razie Arabia Saudyjska nie podała informacji, kiedy działanie ropociągu Wschód-Zachód zostanie wznowione.
Wszystko sprowadza się do czasu trwania przerwy - powiedziała June Goh, starsza analityczka rynku ropy w Sparta Commodities SA.
Dodała, że jeśli przepływ ropy przez naftociąg zostanie szybko wznowiony, wpływ jego wcześniejszego zamknięcia może być ograniczony, ponieważ mogą być wykorzystywane zapasy ropy w Yanbu, zachodnim krańcu ropociągu.
Przedłużające się zamknięcie ropociągu Wschód-Zachód może wymusić ograniczenie wydobycia saudyjskiej ropy - ostrzegła.
Magazyny ropy w Yanbu, mogą obsługiwać eksport ropy przez 5 do 7 dni, inaczej mogą powstać ogromne zakłócenia - stwierdził z kolei Suvro Sarkar, szef działu badań rynków energii w DBS Bank Ltd.
Dodał, że w oczekiwaniu na wyjaśnienie kwestii uruchomienia naftociągu, „krótkoterminowa ścieżka” wskazuje na możliwe testowanie przez ceny ropy poziomu 120 USD za baryłkę.
Spotkanie ws. cieśniny Ormuz odwołane
Tymczasem zaplanowane na poniedziałek ważne spotkanie państw Zatoki Perskiej się nie odbędzie. Minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi poinformował w niedzielę wieczorem, że spotkanie przedstawicieli państw Zatoki Perskiej na temat usprawnienia żeglugi przez cieśninę Ormuz, zostało przełożone na bliżej nieokreślony termin.
Zapadła decyzja o przełożeniu na późniejszy termin regionalnego spotkania, które miało odbyć się w poniedziałek w Salali. Chodzi o to, by stworzyć warunki sprzyjające konstruktywnemu dialogowi - podała oficjalna omańska agencja prasowa ONA.
Wcześniej irańskie media państwowe informowały, że celem zaplanowanych na poniedziałek rozmów była kwestia poprawy bezpieczeństwa w regionie, a rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghei zapowiedział nawet, że będzie to kamień węgielny pod zapewnienie stabilności i bezpieczeństwa w regionie.
Wysokie ceny paliw coraz bardziej niepokoją Amerykanów
W wyniku pogarszających się nastrojów w Stanach Zjednoczonych, związanych z wysokimi cenami paliw, czego zalążkiem była wojna USA i Izraela z Iranem, rozpoczęta przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu, Trump w ostatnich godzinach był pytany, czy w Nowym Jorku spotka się z tymczasową prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez, aby omówić kwestię ropy naftowej.
Może. Tak, może. Cóż, teraz mamy ropę. Przyjmujemy miliony baryłek ropy miesięcznie - odpowiedział lakonicznie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.