ESPN DeportesWNBA Finals: Valkyries-Dream en el Juego 6, qué debes saberESPN👻 Welcome to the Bottom 10 of college football ... Texas TechThe Jerusalem PostDid UK pressure on Israel help Netanyahu, or bring his opponents closer to power? - analysisDaily MaverickTRC Roulette : Apartheid’s scapegoat — the jarring paradox of mass killer Eugene de KockZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioVilaWebBolsonaro s’autoproclama “president electe” del Brasil després de fugir als Estats UnitsABC News (Australia)On a day that could have ended Test careers, a few young ones flourishBBC SportChelsea continue unbeaten start with win over RomaRTP Desporto18h30 Marco Silva convoca Durán, Benfica diz «investigue-se»7sur7Un robot de livraison provoque un accident... et prend la fuiteCBS NewsHigh-speed train crash in Spain kills at least 68, dozens injuredANSASerie A: in campo Genoa-Juventus 2-0 DIRETTA e FOTO
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Europa miała interweniować za kulisami. Vučić był o krok od użycia siły?

Translate
  • Lista Studencka zdobyła 52,54 proc. głosów w wyborach parlamentarnych w Serbii.
  • Zjednoczona Serbia, skupiona wokół SNS Aleksandra Vuczicia, uzyskała 39,29 proc. poparcia.
  • W Belgradzie rozmieszczono 4 tys. policjantów, 3 tys. nieumundurowanych mężczyzn oraz oddziały żandarmerii.
  • Według relacji cytowanych przez "Timesa" Vuczić miał otrzymać telefony od europejskich przywódców i Viktora Orbana.

Były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić był bliski przeprowadzenia brutalnego zamachu stanu, aby utrzymać się u władzy, zanim w niedzielę niespodziewanie ustąpił – napisał we wtorek brytyjski dziennik, powołując się na wypowiedzi polityków i byłego funkcjonariusza policji.

"W niedzielę wysłał do centrum Belgradu 4000 policjantów i 3000 zbirów, aby chronili reżim. Jestem w stu procentach pewien, że planował odrzucić wynik wyborów" – powiedział były dowódca serbskiej jednostki antyterrorystycznej Spasoje Vulević.

Plan użycia siły po wyborach w Serbii

Sandro Gozi, europoseł i sekretarz generalny Europejskiej Partii Demokratycznej w Parlamencie Europejskim, przekazał dziennikowi, że "w niedzielę otrzymał z kręgów dyplomatycznych niepokojące sygnały, że (Vuczić) jest gotów walczyć i przeprowadzić zamach stanu".

Kandydat zwycięskiej Listy Studenckiej Radomir Saiczić również stwierdził, że Vuczić planował użycie przemocy, ale zmienił zdanie. "Mieli plan, by w razie wyrównanego wyniku obalić rezultat wyborów przy użyciu brutalnej siły, ale dotarły do mnie informacje, że otrzymał wiele telefonów – m.in. od policji – które skłoniły go do zmiany decyzji" – poinformował Saiczić.

Dodał, że byłemu prezydentowi uświadomiono, że "jeśli zrealizuje swój plan, skończy się to dla niego bardzo źle". Saiczić wspomniał również, że pewien były funkcjonariusz policji, który ostrzegał swoich kolegów przed biciem demonstrantów i strzelaniem do protestujących, otrzymał anonimową groźbę o treści: "Pierwsza kula jest dla ciebie".

W niedzielę po południu w parku przed siedzibą serbskiego parlamentu, gdzie od miesięcy swój ogrodzony barierkami obóz mieli zwolennicy rządu, zaczęli gromadzić się nieumundurowani mężczyźni. W okolicy rozmieszczono też liczne oddziały uzbrojonej policji i żandarmerii, które wycofały się dopiero w niedzielę około północy, gdy Belgrad wypełnili świętujący zwolennicy Listy Studenckiej.

"W niedzielę rano Vuczić czuł się nietykalny. Podejrzewam, że planowali zgłosić nieprawidłowości wyborcze i domagać się powtórnego głosowania, co wywołałoby protesty" – powiedział "Timesowi" Rade Djurić, prawnik ze Stowarzyszenia Niezależnych Dziennikarzy Serbii. "Następnie podsyciliby przemoc i wykorzystali ją jako kolejny pretekst do unieważnienia wyborów" – dodał.

Ok. godz. 21.30 w niedzielę Vuczić osobiście ogłosił wygraną Listy Studenckiej i zaakceptował wynik wyborów. Bojówkarze z parku sprzed parlamentu krótko potem się wycofali.

"Według niepotwierdzonych pogłosek krążących w Belgradzie do zmiany decyzji miał go namówić (były premier) Viktor Orban, który sam w kwietniu stracił władzę na Węgrzech po 16 latach rządów" – podał brytyjski dziennik.

Vulević ocenił, że to nie policja namówiła Vuczicia do rezygnacji z planu, ponieważ jej dowódcy byli przez niego sami wybierani i zdaniem byłego dowódcy serbskiej jednostki antyterrorystycznej nie sprzeciwiliby się jego woli. "Uważam, że Vuczić otrzymał telefony od przedstawicieli rządów europejskich i były to rozmowy na najwyższym szczeblu" - dodał.

Popierana przez studentów Lista Studencka uzyskała w niedzielę 52,54 proc. głosów. Zjednoczona Serbia, lista skupiona wokół Serbskiej Partii Postępowej (SNS) Vuczicia, uzyskała poparcie 39,29 proc. wyborców. Poza dwiema listami do 250-osobowego parlamentu Serbii wejdą jeszcze tylko partie mniejszości narodowych.

Do głosowania doprowadziły trwające od niemal dwóch lat masowe protesty. Demonstracje rozpoczęły się w reakcji na tragedię na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada 2024 r., gdy w wyniku zawalenia się części dachu zginęło 16 osób. Protestujący zarzucali władzy korupcję i zaniedbania, które miały przyczynić się do wypadku.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.