Kłopoty bliskiej współpracownicy Marcina Romanowskiego. Ciąży na niej wyrok
Redakcja WP ustaliła, że problemy z prawem ma nie tylko sam były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, ale również jego bliska współpracownica przebywająca w Polsce. Chodzi konkretnie o kobietę, która przedstawia się jako dyrektor jego biura poselskiego w Biłgoraju (woj. lubelskie).
Jej rola nie sprowadza się tylko i wyłącznie do roli administracyjnej, m.in. organizuje w imieniu Marcina Romanowskiego eventy dla lokalnej społeczności, takie jak np. publiczne rozdawanie śliwek, papryki czy kapusty. Jak podaje WP, dwa lata temu kobieta usłyszała prawomocny wyrok, którego jak dotąd nie wykonała. Sama się przyznaje do tego i zapowiada dalszą walkę w sądzie. W rozmowie z redakcją WP stwierdziła, że "udowadnianie prawdy" i jej starania w tej sprawie jeszcze się nie zakończyły.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Bliska współpracownica Marcina Romanowskiego została skazana. Nie wykonała wyroku
11 stycznia 2024 r. Sąd Rejonowy w Biłgoraju skazał ją za oszustwo i usiłowanie oszustwa. Chodziło dokładnie o doprowadzenie ZUS do niekorzystnego rozporządzenia mieniem z tytułu wypłaconego zasiłku chorobowego (w wysokości 66 tys. zł) oraz opiekuńczego (21 tys. zł). Prokurator postawił jej również drugi zarzut usiłowania uzyskania z ZUS kolejnych kwot: 26 tys. zł zasiłku chorobowego i ponad 1,7 tys. zł zasiłku opiekuńczego.
Kobieta została skazana na 3000 zł grzywny, a także zobowiązana do zwrotu ZUS ponad 87 tys. zł. Wyrok uprawomocnił się 19 stycznia 2024 r. Skazana nie uznaje go i twierdzi, że w jej przypadku to radca prawny ZUS dokonał wielokrotnych przestępstw podczas składania zeznań.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.