UN NewsWHO releases first global guidelines on child obesity as cases surgeESPNAt trial in Florida, Hill's wife alleges he attacked her while pregnant in '24PunchBarcelona hails Messi’s remarkable career with ArgentinaThe Jerusalem PostHamam al-Hammami hired by flydubai as part of airline's mass hiring push - reportBollywood HungamaGuneet Monga Kapoor-led Women in Film India and Google Flow join hands to enable AI-powered filmmaking for new creative possibilitiesInquirerDTI maps halal calamansi supply chain in Oriental MindoroCapital FMPharmacists told to be on alert as Kenya confirms imported Ebola caseZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFCollider‘Mistborn’ Movie Script Is Officially Finished as Brandon Sanderson Reveals Next Step [Exclusive]SDP EspectáculosReseña de Carrie: una buena actualización de Prime Video, pero ¿dónde quedó el horror?Daily MaverickDANCE REVIEW: Elysium — 4 dances of bliss and seduction, transcendence and joy from Cape Ballet AfricaGIGAZINEChatGPTが生成したマンガに「実在するマンガ家の署名」が含まれているとの指摘
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Będą masowe czystki w krakowskim magistracie? Gibała odpowiada

Translate

Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa, zapowiada audyt i zwolnienia w magistracie. W programie "Tłit" WP stanowczo odciął się od uprawiania kolesiostwa po wyborach. - Zwalniamy partyjniaków - zadeklarował na antenie. Wskazał też potencjalnych współpracowników, stawiając wyłącznie na kompetencje.

Podczas wywiadu prowadzący zapytał kandydata, czy po kampanii zamierza spłacać polityczne zobowiązania, obsadzając stanowiska swoimi znajomymi i działaczami. Łukasz Gibała stanowczo to wykluczył, wytykając taki model działania Platformie Obywatelskiej.

- Tym się właśnie różni kandydat obywatelski od kandydata partyjnego, bo on ma długi wobec partii - zaznaczył Gibała.

Pytany o to, kto w razie jego wygranej wejdzie do ścisłych władz miasta, kandydat postawił na nazwiska ekspertów spoza polityki. Zadeklarował, że w kwestiach komunikacji chce współpracować z niezależnym specjalistą.

- Jest taki facet, nazywa się Jacek Mosakowski i on odpowiadałby za transport. Obronił doktorat na Cambridge - zdradził Łukasz Gibała. Uzupełnił, że ekspert od dawna pracuje w sektorze prywatnym, prowadzi portal punktujący błędy władz w rozwiązaniach drogowych i nigdy nie miał nic wspólnego z polityką.

Propozycja dla Jana Hoffmanna

W rozmowie szczegółowo poruszono też wątek Jana Hoffmanna - jednego z inicjatorów lokalnego referendum, który niespodziewanie zrezygnował ze startu w wyborach. Łukasz Gibała przyznał otwarcie, że docenia jego profesjonalizm.

- Ja bym chciał, żeby pan Hoffmann miał funkcję w magistracie, bo uważam, że jest merytoryczny - zadeklarował kandydat. Zaznaczył, że oficjalna propozycja jeszcze nie padła, ale zamierza usiąść do rozmów natychmiast po ewentualnym zwycięstwie.

- Adwokat, który ma ponad 40 lat, ma 20-letnie doświadczenie, jest merytoryczny, jest od dawna zaangażowany w pracę na rzecz dzielnicy, więc ktoś taki w magistracie pewnie w oparciu o merytoryczne kryteria znalazłby gdzieś swoje miejsce - wyliczał gość programu.

Ostre cięcia zamiast kolesiostwa

Swoje podejście do kadr Gibała skontrastował z działaniami Aleksandra Miszalskiego. Zarzucił mu zatrudnianie w spółkach miejskich młodych osób bez doświadczenia (w tym 19-letniej rzeczniczki praw ucznia) wyłącznie na podstawie faktu posiadania legitymacji partyjnej. Zadeklarował też audyt i redukcję politycznych etatów, która ma objąć od 1 do 3 proc. najwyżej postawionych urzędników.

Kandydat ma już przygotowany trzystopniowy plan weryfikacji. Najpierw pod lupę trafią osoby zatrudnione przez środowisko kontrkandydata.

- Drugi etap: patrzę, czy ta osoba ma legitymację partyjną, bo jak ma, to jest podejrzane. W trzecim etapie pytam się współpracowników tej osoby, podwładnych czy przełożonych, jak ona pracuje. Poproszę, żeby mi pokazała jakieś efekty swojej pracy - zapowiedział Gibała. Jak ocenił, usunięcie nominatów partyjnych z najwyższych szczebli rozbije wreszcie "szklany sufit" dla szeregowych pracowników urzędu.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.