Wybuch na trzecim piętrze. Śledczy o przyczynie
Wybuch gazu w bloku w Częstochowie
Źródło zdj. gł.: TVN24
66-latek usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób po wybuchu gazu w zajmowanym przez niego mieszkaniu w Częstochowie. Mężczyzna przyznał się do winy.
Zgłoszenie o wybuchu w bloku przy ulicy Worcella wpłynęło do służb w sobotę po godzinie 4.
Przemysław Winek z Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie informował wówczas, że lokator z trzeciego piętra, gdzie doszło do wybuchu, oddalił się z miejsca zdarzenia. Siła wybuchu była duża, zostały wyrwane okno oraz drzwi wejściowe. Na szczęście, nikt nie został poszkodowany. Ewakuowano 18 osób.
Strażacy ewakuowali 18 osób
Źródło: TVN24
Dlaczego w Częstochowie doszło do wybuchu?
66-latka zatrzymano sobotę w południe w centrum miasta. Jak podała policja, miał wtedy w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
"Okazało się, że nie dokręcił zaworu gazowego w kuchence, na skutek czego w pomieszczeniu zgromadził się gaz, który eksplodował. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a ewakuowani mieszkańcy po kilku godzinach mogli wrócić do swoich mieszkań" - wyjaśniła w komunikacie częstochowska policja.
Prokurator zdecydował o objęciu 66-latka policyjnym dozorem. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.