The Jerusalem PostIsraeli director Erez Tadmor takes ‘Matchmaking 3’ to New York - and reveals its unlikely secretCNN TürkSON DAKİKA | Fon soruşturmasında yeni gelişme!PunchTenth woman found dead in South Africa’s string of killingsBollywood HungamaVicky Kaushal’s FIRST look from Sanjay Leela Bhansali's Love & War is all intensity, no apology!InquirerFlash flood kills 1, leaves 4 high school students missing in Zamboanga SibugayBBC NewsRayner criticises visa rule proposals ahead of Labour conference매일경제추석 귀경길 정체, 내일 새벽 2∼3시께 풀릴 듯…귀성길 교통은 원활Daily Mail'There are worse things in life than infidelity': Jeffrey Archer's wife Mary on the secret to their long-lasting marriage - as the couple give a fizzingly honest interview to mark the release of his final ever novelSportstarIndia in Athletics LIVE Updates, Asian Games 2026: Tejaswin Shankar, Thowfeeq Noushad in action in decathlon high jump; Jyothi Yarraji pulls out of hurdles heats3DNewsИИ-агенты OpenAI оставили миллион следов взлома Hugging Face в открытом интернете7sur7Deux grévistes de la faim palestiniens pris en charge à l’hôpital à Bruxelles경향신문‘예테크’ 시대 돌아왔다···연 8% 파킹통장까지 등장
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 26, 2026

Andrew Michta: Rosja może spróbować w Estonii przeskoczyć przez NATO-wski płot

Translate
Straż graniczna przy granicy rosyjsko-estońskiej

Andrew Michta o możliwej rosyjskiej prowokacji

Źródło wideo: TVN24 BiS

Źródło zdj. gł.: VALDA KALNINA/PAP/EPA

Jednym ze sposobów rosyjskiej prowokacji może być wykorzystanie społeczności rosyjskojęzycznej w Narwie do wywołania nacisku na Estonię - powiedział w "Faktach o świecie" w TVN24 BiS Andrew Michta, amerykański politolog i analityk do spraw bezpieczeństwa. Ekspert wskazał, że w ten sposób Rosja "prowadzi grę na rozbicie jedności Sojuszu".

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski w rozmowie w Council on Foreign Relations w Nowym Jorku ostrzegł, że "Rosja szykuje coś dużego". - Mogą przeprowadzić atak pod fałszywą flagą, aby powiedzieć Rosjanom: "jesteśmy atakowani i dlatego musimy się zmobilizować" - wyjaśnił minister.

- Jeden scenariusz jest raczej oczywisty: wywołanie nacisku na Estonię, wykorzystując społeczność rosyjskojęzyczną, która znajduje się w Narwie - powiedział w "Faktach o świecie" w TVN24 BiS Andrew Michta, amerykański politolog i analityk do spraw bezpieczeństwa.

- Putin niedawno ogłosił godzinę policyjną na noc, zaraz na granicy bez ruchu ludzkiego i samochodowego. Jednocześnie on może wykorzystać to w kontekście tego, że Rosjanie twierdzą, że są uprawnieni do chronienia wszystkich rosyjskojęzycznych grup. W związku z tym tu może być przeskoczenie przez NATO-wski płot - stwierdził.

Analityk wyjaśnił, że może do tego dojść poprzez "stworzenie kryzysu wewnątrz Narwy, żeby wymusić odpowiedź ze strony Sojuszu". - Dlaczego to jest takie ważne? Celem Putina jest fragmentowanie NATO. Jeżeli doszłoby do czegoś takiego, to oczywiście wszystkie państwa nordycko-bałtyckiego, północno-wschodniego korytarza, czyli Skandynawowie, państwa bałtyckie i Polska patrzyłyby na to, jako wywołanie artykułu 5. - ocenił.

- Podstawowe pytanie wtedy byłoby, jak zachowałyby się Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy, a przede wszystkim jak by się zachował Waszyngton - zauważył.

Straż graniczna przy granicy rosyjsko-estońskiej

Straż graniczna przy granicy rosyjsko-estońskiej

Źródło zdjęcia: VALDA KALNINA/PAP/EPA

Rosja "prowadzi grę na rozbicie jedności Sojuszu"

Amerykański politolog tłumaczył, że w Europie "jest podzielenie optyki niebezpieczeństwa". - Państwa znajdujące się na flance, konfrontujęce bezpośrednio Rosję, mają bardzo żywotne interesy egzystencjalne w powstrzymywaniu, odstraszaniu i w wypadku ataku pokonaniu Rosji - wyjaśnił.

- Im bardziej oddalamy się od granicy wschodniej, tym mniej jest to wyczuwane. Niemcy w tej chwili mają bufory, mimo tego, że wypowiadają się bardzo ostro, jeśli chodzi o wspomaganie Ukrainy, to jednak społeczność niemiecka jest bardzo podzielona - zauważył.

- Jeśli pójdziemy dalej, do Paryża, to Francuzi często patrzą na południe, dlatego że nadal są zainteresowani Afryką i całym tym postimperialnym francuskim obszarem. Kiedy dojedziemy do Hiszpanii i Portugalii, tam poczucie zagrożenia z Rosji jest bardzo małe - mówił dalej.

- W związku z tym wydaje mi się, że jest to gra na rozbicie jedności Sojuszu - podsumował.

Andrew Michta: Rosja prowadzi grę na rozbicie jedności Sojuszu

Źródło: TVN24 BiS

Administracja Trumpa stosuje metodę "Kissingera na odwrót"

Sekretarz stanu USA Marco Rubio poinformował, że przywódca Rosji Władimir Putin został zaproszony na szczyt G20, który odbędzie się w grudniu na Florydzie. - Uważamy, że jest to dla niego okazja, by zaangażować się w rozmowy nie tylko z prezydentem, ale również z innymi światowymi przywódcami - powiedział dziennikarzom.

- Administracja Trumpa od początku stara się doprowadzić do polepszenia relacji z Rosją. Kiedyś to nazwałem "Kissingerem na odwrót", to znaczy, że wyciągając Rosję bliżej Stanów Zjednoczonych można zrobić więcej dystansu między Rosją a Chinami. Uważam, że ta polityka jest raczej marzeniem, do tego nie dojdzie - skomentował w TVN24 BiS Andrew Michta.

- Do tego nie dojdzie, dlatego że Rosja, Chiny i Korea Północna to jest w tej chwili de facto sojusz, oś dyktatu. To, że Putin może operować na Ukrainie to w dużej mierze dlatego, że wspomagają go Chińczycy i Koreańczycy, to nie są tylko wojska Korei Północnej wysyłane do Rosji, ale to są również robotnicy z Korei Północnej, którzy pracują w rosyjskich fabrykach. Iran również nadal jest w stanie utrzymywać strategiczną inicjatywą, mimo że jego wojsko de facto zostało pokonane - wskazał.

Analityk tłumaczył, że Iran "atakując państwa trzecie w regionie, nadal utrzymuje inicjatywę strategiczną". - Tego nie mógłby robić bez wsparcia ze strony Chin i Rosji. Uważam, że musimy dojść do momentu w Waszyngtonie, kiedy zdamy sobie sprawę, że Rosja nie jest zainteresowana fundamentalną zmianą w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, chyba że osiągnie to, co chce, czyli odbuduje imperium i sferę wpływów w Europie wschodniej i środkowej - dodał.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.