Nowy trop w sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej. Znaleźli jej plecak
37-letnia Emilia z Koszalina zaginęła 30 sierpnia
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Archiwum rodzinne
Izabela Sreberska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie przekazała, że plecak został znaleziony w poniedziałek podczas działań prowadzonych przez funkcjonariuszy. - Leżał na polu, około dwóch kilometrów od miejsca imprezy, na której była przed zaginięciem pani Emilia. To damski, skórzany plecak koloru brązowego. Z monitoringu wynika, że ten właśnie plecak nosiła zaginiona - powiedziała.
W środku były rzeczy osobiste kobiety. Między innymi kluczyki do jej samochodu, który był zaparkowany na pobliskim placu. - Mamy stuprocentową pewność, że to jej plecak i w związku z tym dziś wznawiamy poszukiwania w rejonie odnalezienia plecaka - dodała Izabela Sreberska.
Wcześniej odnaleziono telefon
To nie pierwszy przedmiot należący do Emilii Koprowskiej, który udało się odnaleźć śledczym. W poniedziałek, 14 września, policjanci natrafili na jej telefon komórkowy w Darłowie. Nie ujawnili dokładnej lokalizacji. Wiadomo jedynie, że urządzenie było wyłączone. Teren został sprawdzony przez policjantów z psami tropiącymi. Nie natrafiono wtedy na ślad zaginionej. Telefon pozostaje ważnym dowodem w sprawie, jednak do tej pory - jak ustalili reporterzy tvn24.pl - śledczym nie udało się uzyskać dostępu do danych, które znajdują się w pamięci urządzenia. Jak informowaliśmy wcześniej, kody przekazane przez męża kobiety okazały się niewłaściwe.
ZOBACZ: Czy znaleziony telefon naprowadzi na ślad 37-letniej Emilii? "Ona nie zostawiłaby syna".
Zaginęła po festiwalu muzyki techno
Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia. Tego dnia razem z mężem przebywała w Darłowie, gdzie uczestniczyli w festiwalu muzyki techno.
- W chwili zaginięcia miała na sobie białe spodnie, białą koszulkę z motywem wiśni i napisem "Cherry". Miała czerwone oprawki okularów korekcyjnych, włosy koloru kasztanowego do ramion i zielone oczy. Znaki szczególne to duży tatuaż na prawej stronie ciała kobiety, od żeber do bioder, w kształcie znaku zodiaku Ryb. Na palcu, gdzie nosi się obrączkę, miała wytatuowany napis "Krystian" - przekazała Paulina Wiśniewska-Basiak z koszalińskiej policji.
Jak ujawniono w programie Uwaga!, pod koniec imprezy doszło do kłótni między kobietą a jej mężem. Później Emilię miały widzieć jeszcze dwie osoby. Według relacji świadków była zdenerwowana i mówiła o zniszczeniu samochodu przez męża. Policjanci informowali również, że mąż zaginionej przedstawiał różne wersje wydarzeń dotyczących ostatnich godzin spędzonych z żoną. Mężczyzna twierdził, że po jej zaginięciu samodzielnie prowadził poszukiwania oraz kontaktował się z hotelami i szpitalami. Oficjalne zgłoszenie zaginięcia wpłynęło jednak dopiero dwa dni później. Funkcjonariusze wskazywali także, że zawiadomienie zostało złożone po naciskach ze strony rodziny kobiety.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.