Słynny wulkan nie przestaje dymić. Turyści i Włosi nigdzie nie polecą

Trzeci dzień z rzędu nie będzie działać międzynarodowe lotnisko Vincenzo Bellini w Katanii na Sycylii. Powodem jest nieprzerwana emisja pyłu wulkanicznego z pobliskiej Etny. Samoloty nie wystartują i nie wylądują na popularnym lotnisku przynajmniej do północy.
Pył do wysokości czterech kilometrów. Odyseusz ostrzega
"Z powodu dalszej emisji pyłu wulkanicznego do atmosfery zawieszono działalność lotniczą do północy w poniedziałek" - ogłosiła zarządzająca lotniskiem firma SAC.
Popularne wśród turystów lotnisko w Katanii do tego czasu nie będzie przyjmować lotów, żaden z samolotów z niego również nie wystartuje do końca dnia.
Od trzech dni trwa erupcja wulkanu, przez co z krateru wydobywa się chmura pyłu wysoka na 4 kilometry. Z tego powodu w rejonie wulkanu obowiązuje alert czwartego, najwyższego stopnia dla ruchu lotniczego.

Dym wydobywający się z krateru Etny w niedzielę. W poniedziałek sytuacja się nie poprawiła, lotnisko w Katanii nie wznowi działalnościSalvatore Allegra / ANADOLU / Anadolu via AFP/PAP/EPA/ORIETTA SCARDINOAFP
Zarządca lotniska zalecił podróżnym, żeby przed przyjazdem na lotnisko sprawdzili status swojego lotu.
Osobne ostrzeżenie dla podróżnych wydało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W systemie Odyseusz pojawił się komunikat dla Polaków udających się na Sycylię:
"W związku z aktywnością wulkaniczną Etny lotnisko w Katanii pozostaje zamknięte w dniu 28.09.2026 do godz. 23:59. Podróżnych prosimy o bieżące sprawdzanie informacji dotyczących swoich lotów bezpośrednio u przewoźników oraz na stronie lotniska. Prosimy o uwzględnienie możliwych zmian i opóźnień w planach podróży" - napisał MSZ.
Ogromne problemy z powrotem lub wydostaniem się z wyspy mają podróżni z całego świata, ale też Włosi. Miejscowe media przytaczają historie kilku z nich.
Uwięzieni we Włoszech i za granicą. "Utknęliśmy bez konkretnego planu"
Do ojczyzny nie mogą obecnie wrócić miedzy innymi Włosi wypoczywające w egipskim kurorcie Sharm el Sheikh. Jak opisują gazecie "La Sicilia" podróżni, początkowo ich lot został skierowany do Palermo, ale ostatecznie nie odleciał,
Od tamtej pory utknęliśmy bez konkretnego planu, nie mamy też informacji o terminie i możliwości naszego powrotu - napisali do gazety.
Przebywający na Sycylii również nie mogą się wydostać z wyspy. Jedna z przebywających w Katanii pasażerek opisuje samodzielne próby znalezienia transportu, kiedy odwołano jej lot:
"Bilety na pociągi i autobusy jadące na północ szybko się wyprzedały" - wyjaśnia. Obecnie kobieta próbuje znaleźć sobie alternatywny transport.

Podróżni na lotnisku Catania-Fontanarossa na Sycylii czekający na wznowienie działalności portu. Nie nastąpi to wcześniej niż o północyORIETTA SCARDINOPAP/EPA
Nie ma całkowitej pewności, że lotnisko w Katanii o północy wznowi działalność. Wszystko zależy od tego, czy aktywność pobliskiego wulkanu ustanie lub zmaleje przynajmniej na tyle, by ruch lotniczy w rejonie był bezpieczny.
Wznosząca się na 3324 metry nad poziomem morza Etna jest najwyższym i najaktywniejszym wulkanem w Europie. Góra stanowi nieustające zagrożenie dla położonych w okolicy miejscowości, zamieszkanych przez łącznie prawie milion osób.
Źródło: Rai News, "La Sicilia", "Giornale Di Sicilia", INGV
"Polityczny WF": Zarobić na prezydencie. W Polsce skopiują pomysł Trumpa?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.