Polskie wojsko poderwało myśliwce. „Zmasowany atak” Rosji na Kijów

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 20 sierpnia (05:09)
W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej - poinformowało Dowództwo Operacyje RSZ. Do mieszkańców dwóch województw wysłano alert RCB.
Polska poderwała myśliwce, fot. zdj. ilustracyjne, Wojciech Olkuśnik /East News
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ poprzez Centrum Operacji Powietrznych - Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Alert RCB do mieszkańców dwóch województw
Do mieszkańców dwóch województw wysłano alert RCB: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Na obszarze zachodniej Ukrainy trwa zmasowany atak powietrzny. Śledź komunikaty.” Alert RCB o tej treści został wysłany na teren województwa lubelskiego i podkarpackiego.
„Zmasowany atak” Rosji na Kijów. Nie żyje co najmniej pięć osób
Rosja rozpoczęła w nocy „masowy atak” na Kijów, zabijając co najmniej pięć osób i raniąc 23. Według Państwowej Służby Ratunkowej Ukrainy (DSNS) celem „zmasowanego ataku” były bloki mieszkalne i magazyny.
Ratownicy prowadzą działania w miejscach, gdzie mogą znajdować się osoby uwięzione pod gruzami. Jak dotąd udało się wydobyć spod zawalonego budynku jednego ocalałego. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że w wyniku nocnych ataków uszkodzony został również szpital dziecięcy. W budynku wybito okna, a w pobliżu zapaliły się samochody. Rakiety trafiły także w obiekt przemysłowy w rejonie sołomiańskim, położonym w południowo-zachodniej części Kijowa.
Do ataków doszło również poza granicami stolicy. Gubernator obwodu kijowskiego Tymur Tkaczenko poinformował, że w rejonie browarskim zginął mężczyzna, a drugi został ranny.
Władze regionalne już wcześniej w nocy apelowały do mieszkańców o pozostanie w schronach. Ostrzegały także przed możliwymi działaniami ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Rosyjskie naloty spowodowały w nocy przerwy w dostawie prądu do tysięcy budynków, w wyniku czego niektóre części obwodu kijowskiego pogrążyły się w ciemnościach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.