ESPN DeportesCon gol de Luis Suárez, Inter Miami abre el cerrojo de CincinnatiThe Jerusalem PostA different flamenco perspective comes to Tel AvivPunchGroup pledges massive votes for TinubuCNN TürkBakan Çiftçi'den 29 Ekim uyarısı! 4 ilde turuncu alarmESPNEvery Premier League team ranked by bang-for-buck: What if they spent like Man City?InquirerAuthorities seize P2.2M in contraband cigarettes in Sultan Kudarat townZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF한겨레경기 버스, 30일 총파업 코앞…도, 전세버스·전철 ‘비상수송대책’ColliderNetflix’s Most-Watched Series Ever Officially Won’t Return in 2026UOLDeputados pedem investigação de listas de boicote e agressões em SC: Não estamos no nazismoSBS 뉴스장동혁 "선관위·특검, 야반도주하듯 투표함 들고 사라져…부정선거 증거 쏟아져"Global News‘Indestructible’ Downtown Eastside toilet suddenly out of service
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

"Niewyobrażalna" tragedia. Tak Hiszpanie zareagowali na apel

Translate
Katastrofa kolejowa w hiszpańskiej prowincji Toledo

Zderzenie pociągów w Hiszpanii. Relacja Michała Gołębiowskiego

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ISMAEL HERRERO

Hiszpanie odpowiedzieli bardzo mocno na apel o oddawanie krwi - relacjonował z Madrytu reporter TVN24 Michał Gołębiowski. To w związku z katastrofą kolejową w prowincji Toledo. Jak mówił dziennikarz, partie polityczne mimo "apogeum kampanii wyborczej" zawiesiły agitacje na czas żałoby narodowej.

W zderzeniu dwóch pociągów dużych prędkości w hiszpańskiej prowincji Toledo zginęło co najmniej 68 osób. Na miejsce katastrofy przyjechał premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który ogłosił trzydniową żałobę narodową. 

W Hiszpanii jest reporter TVN24 Michał Gołębiowski. Jak relacjonował z Madrytu, flagi na wszystkich najważniejszych budynkach w tym mieście zostały opuszczone do połowy masztów. 

- To jest dzisiaj tutaj temat numer jeden. On się pojawia na billboardach, na przystankach. To jest coś, co dotyka każdej osoby - mówił przed budynkiem hiszpańskiego parlamentu. 

Michał Gołębiowski: na wszystkich najważniejszych budynkach w Madrycie opuszczono flagi

Źródło: TVN24

Reporter TVN24: Hiszpanie bardzo mocno odpowiedzieli na apel

Reporter TVN24 zwrócił uwagę, że Hiszpania jest właściwie "w apogeum kampanii wyborczej". - Za kilka tygodni odbędą się wybory, a tutaj wszystkie partie solidarnie zawiesiły na czas żałoby narodowej swoje działalności polityczne, agitacyjne - mówił. Kongres deputowanych, izba niższa hiszpańskiego parlamentu, ogłosiła odwołanie wszystkich wydarzeń zaplanowanych na środę.

- Wszystko będzie skupione na tym, aby pomóc ofiarom wypadku, niewyobrażalnej, ogromnej katastrofy - dodał Gołębiowski.

Dziennikarz mówił też o reakcji społeczeństwa. - Hiszpanie odpowiedzieli bardzo mocno na apel o oddawanie krwi, czy to tutaj w Madrycie, czy w Toledo, czy w Ciudad Real, czyli w miejscowościach najbliżej wypadku. Tam już teraz stworzyły się kolejki do tego, aby oddawać krew, a wiadomo, że tej krwi potrzeba bardzo dużo i te prośby o oddawanie cały czas są aktualne - mówił Gołębiowski. 

Po wypadku Hiszpańskie Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi Wspólnoty Madrytu (ADOSAM) zwróciło się z pilnym apelem do osób, które mogą oddać krew w Toledo, Ciudad Real i Madrycie. "Potrzebna będzie krew wszystkich grup" - napisano w komunikacie na platformie X.

Reporter TVN24 przypomniał, że to nie jest pierwsza tragedia na hiszpańskiej kolei. Na początku roku dwa pociągi dużej prędkości zderzyły się również w Adamuz  w prowincji Kordoba w Andaluzji.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Zderzenie pociągów w Hiszpanii

Do katastrofy kolejowej doszło krótko przed godziną 9 między miejscowościami Los Yebenes a Urda w prowincji Toledo. W zdarzeniu brały udział pociągi dużych prędkości - AVE oraz Iryo. Obydwa jechały z Madrytu w kierunku Sewilli. Jeden z pociągów dostał zgodę na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego światła z powodu pociągu stojącego na torach z przodu.

W obu pociągach było łącznie 544 pasażerów. Pociągiem AVE jechało 397 osób, a w Iryo - 147.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.