Okrzyki "kłamca" na miesięcznicy. Antoni Macierewicz przepychał się z protestującym
Antoni Macierewicz wśród protestujących na Placu Piłsudskiego podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
W sobotę prezes PiS wraz z grupą polityków partii złożył wieniec przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku. Wieniec złożono też wcześniej przed pomnikiem Lecha Kaczyńskiego.
Kaczyńskiemu towarzyszyli między innymi Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS, były minister obrony narodowej i Antoni Macierewicz, szef MON w latach 2015-2018.
Kaczyński: sprawa smoleńska wróci z siłą argumentów, których nie było
Znajdujący się na Placu Piłsudskiego pomnik otoczyła grupa manifestujących, skandująca: "kłamca".
Po złożeniu wieńców Kaczyński ocenił, że "tak jest co miesiąc". - Co miesiąc nie jest wykonywane to, co jest zapisane w prawie. Nie ma izolacji tych ludzi, którzy przeszkadzają naszym religijnym uroczystościom - mówił.
Jego zdaniem "mamy do czynienia z zaciekłą walką z pamięcią" oraz że niedługo po katastrofie twierdzono, że "społeczeństwo szybko zapomni". Dodał, że takie jest i było "oczekiwanie Putina i innych rosyjskich zbrodniarzy". - I mają ci zbrodniarze tutaj niestety swoich sojuszników - mówił Kaczyński.
Jak dodał, on "zapewnia, że to się skończy". - To się skończy, ci ludzie zostaną potraktowani zgodnie z prawem, a sprawa smoleńska wróci z całą siłą. Z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było (…), ale które dzisiaj mamy i które zostaną postawione na stół, przedstawione narodowi - powiedział prezes PiS. - Nie zdołacie oszukać narodu, nie zdołacie oszukać światowej opinii publicznej - dodał.
Incydent z udziałem Macierewicza
Na zdjęciu opublikowanym przez Polską Agencję Prasową widać, że Macierewicz przepychał się z jednym z protestujących na Placu Piłsudskiego.
Poseł PiS Antoni Macierewicz przepychał się z protestującym na Placu Piłsudskiego w Warszawie
Źródło zdjęcia: Radek Pietruszka/PAP
We wrześniu Macierewicz pojawił się na miesięcznicy smoleńskiej z przedmiotem przypominającym pistolet na farbę. Pomiędzy byłym ministrem obrony a demonstrantami doszło do szarpaniny.
Katastrofa smoleńska
10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu Tu-154 wiozącego polską delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i pierwsza dama Maria Kaczyńska, przedstawiciele rządu i parlamentu, najwyżsi dowódcy wojska, przedstawiciele duchowieństwa i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.