Brutalna ocena wyborów w Krakowie. "Rozstrzygnęły się w maju"

Zwycięstwo Łukasza Gibały w wyborach na prezydenta Krakowa nie jest zaskoczeniem, a wynik Moniki Piątkowskiej obciąża spuścizna odwołanego Aleksandra Miszalskiego – ocenił w specjalnym programie Wirtualnej Polski poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa. Jak podkreślił, majowe referendum mocno zaważyło na ostatecznym werdykcie Krakowian.
Gościem specjalnego programu wyborczego Wirtualnej Polski był poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa. Polityk skomentował wyniki przedterminowych wyborów prezydenckich w Krakowie, w których kandydatka jego formacji Monika Piątkowska przegrała z Łukaszem Gibałą.
Sowa przyznał, że taki finał wyścigu o fotel prezydenta nie był dla niego niespodzianką, ponieważ wskazywały na to wcześniejsze zapowiedzi i przedwyborcze badania opinii publicznej. Poseł podziękował Piątkowskiej za jej determinację, zaznaczając jednocześnie, że jej start nie był łatwy. W jego ocenie o wynikach październikowego głosowania przesądziły wydarzenia sprzed kilku miesięcy.
– W dużej mierze rozstrzygnęły się w maju bieżącego roku, w momencie referendum, kiedy prezydent Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji – ocenił gość WP. Jak dodał, te ponad 170 tysięcy osób, które wzięły wtedy udział w głosowaniu i opowiedziały się za odwołaniem włodarza, utrzymało swoją mobilizację. To przełożyło się na wynik Gibały.
"To nie były równe warunki gry"
Pytany o to, czy kandydatka KO popełniła w trakcie kampanii błędy i dlaczego nie zdołała przekonać do siebie wyborców, Sowa podkreślił, że rywalizacja była bardzo trudna.
– Dla niej to nie były równe warunki gry. Z jednej strony ktoś, kto jest na fali, finansował całe referendum i politykę przeciwko prezydentowi Miszalskiemu. Później widzieliśmy jasny przekaz sklejania pani senator z Aleksandrem Miszalskim, który poparł kandydatkę – tłumaczył poseł KO. – To wszystko sprawiło, że walka o dodatkowe głosy była naprawdę ciężka i te wybory chyba de facto, tak jak powiedziałem, rozstrzygnęły się w maju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.