Dziwny sygnał spoza Układu Słonecznego. Pierwszy taki przypadek
Sygnał pochodzi z Beta Pictoris b, młodego gazowego olbrzyma znajdującego się około 64 lata świetlne od Ziemi. Planeta ma masę około 12 razy większą od Jowisza i krąży wokół swojej gwiazdy w odległości zbliżonej do tej, która dzieli Saturna od Słońca.
Astronomowie z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics wskazują, że zarejestrowane fale radiowe najprawdopodobniej mają związek z zorzą występującą na planecie.
Podobne zjawiska obserwujemy na Ziemi jako zorzę polarną. Powstają one w wyniku oddziaływania naładowanych cząstek z polem magnetycznym planety.
Tajemniczy sygnał z Beta Pictoris b
Odkrycia dokonano przy użyciu radioteleskopu MeerKAT w Republice Południowej Afryki. Astronomowie obserwowali układ Beta Pictoris czterokrotnie w 2025 i 2026 roku.
Za każdym razem rejestrowali krótkie, silne impulsy radiowe, które szybko zanikały. Porównanie miejsca pochodzenia sygnałów z dokładnie określonym położeniem gwiazdy oraz znajdujących się w jej otoczeniu planet pozwoliło badaczom powiązać emisję z Beta Pictoris b.
Naukowcy zwrócili również uwagę na charakterystyczną polaryzację fal radiowych, odpowiadającą emisjom obserwowanym w przypadku zórz.
Autorzy badania podkreślają, że choć takie impulsy są znane z planet Układu Słonecznego i niektórych ultrachłodnych karłów, wcześniej nie udało się jednoznacznie przypisać radiowej emisji zorzy konkretnej planecie poza Układem Słonecznym zamiast jej gwieździe macierzystej.
Pole magnetyczne ponad tysiąc razy silniejsze niż ziemskie
Na podstawie zarejestrowanego sygnału badacze oszacowali, że pole magnetyczne Beta Pictoris b może przekraczać 1250 gausów. Dla porównania pole magnetyczne przy powierzchni Ziemi ma około 0,5 gausa.
Oznacza to, że według tych szacunków pole egzoplanety może być ponad 2,5 tys. razy silniejsze od ziemskiego. Autorzy określają wynik jako pierwszy bezpośredni pomiar siły pola magnetycznego egzoplanety.
Do wyników należy jednak podchodzić z zastrzeżeniem - badanie nie zostało jeszcze poddane recenzji naukowej. Astronom Joe Callingham z Uniwersytetu Amsterdamskiego, który nie brał udziału w pracach, ocenił w rozmowie z "Science News", że jeśli wyniki zostaną potwierdzone w procesie recenzji, będą stanowić istotny postęp w badaniach planet poza Układem Słonecznym.
Karol Płatek / polsatnews.pl / The Independent / Science News
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.