Czy stan zdrowia nożownika z Jarosławia poprawił się? Będzie trzecia opinia

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 6 października (16:52)
Prokuratura zamówiła u psychiatrów trzecią opinię o stanie zdrowia nożownika, który niespełna dwa tygodnie temu na terenie opactwa w Jarosławiu ranił pięć osób, w tym jedną śmiertelnie – informuje Dominik Smaga, reporter RMF FM.
Śledczy w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu (fot. Piotr Polak) /PAP
Prokuratorzy chcą wiedzieć, czy stan zdrowia aresztowanego poprawił się na tyle, że można go przesłuchać i przedstawić mu zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń ciała.
Do tej pory nie udało się tego zrobić, bo niedługo po zatrzymaniu mężczyzny biegli stwierdzili u niego objawy ostrej psychozy i uznali, że nie można go przesłuchać i trzeba go leczyć.
Dlatego Ihor M., obywatel Ukrainy, wciąż jest w szpitalu psychiatrycznym. Lekarze uznali, że jego stan się poprawia. Mówi o tym druga opinia lekarska, w której biegli zauważają ustąpienie wrogości mężczyzny, ale wciąż wykluczają jego przesłuchanie.
Dzisiaj prokuratura poprosiła o kolejną opinię o tym, jak stan aresztowanego przedstawia się teraz.
Wiadomo, że poprawia się stan zdrowia dwóch rannych, wciąż przebywających w szpitalu.
Atak na terenie opactwa
24 września na terenie opactwa w Jarosławiu Ihor M. zaatakował pięć osób. W wyniku odniesionych ran zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz, a cztery inne osoby, ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S., doznały obrażeń zagrażających życiu.
Podejrzany przyjechał do Polski z Niemiec. Chciał wrócić do Ukrainy, ale nie mógł przejechać przez granicę w Korczowej, ponieważ jego samochód nie miał ubezpieczenia OC. Mężczyzna zostawił auto i przypadkowe osoby podwiozły go do Jarosławia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.