Trzy państwa w grze i data po 20 września. Zełenski szykuje przełomowe spotkanie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, że jeszcze we wrześniu spotka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Stwierdził też, że możliwe są rozmowy trójstronne Ukrainy, USA i Rosji. „Najpierw wszystko przygotujemy, a potem będziemy komunikować to społeczeństwu” – zaznaczył.
Wołodymyr Zełenski liczy na spotkanie z Donaldem Trumpem (autor zdjęcia: SERGEY DOLZHENKO) /PAP
Ukraiński przywódca wyraził przekonanie, że podczas spotkania z Trumpem można byłoby omówić kwestie dotyczące obrony antybalistycznej Ukrainy.
Oni (Amerykanie – przyp. RMF FM) usłyszeli dokładnie, czego potrzebujemy i kiedy. Mam nadzieję na spotkanie z prezydentem Trumpem po 20 września, poruszenie tego tematu i daj Boże – będzie rezultat – powiedział Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami.
Zaznaczył, że w trakcie niedzielnych rozmów z wysłannikami prezydenta USA – Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem – omówiono kwestie dotyczące pakietów pomocy dla ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, jakie będą niezbędne zimą wobec wyczerpania zapasów pocisków do systemów Patriot, zdolnych do zestrzeliwania rosyjskich pocisków balistycznych.
Trzy możliwe miejsca rozmów
Idziemy w stronę trójstronnego formatu rozmów (z udziałem Ukrainy, USA i Rosji - PAP). Nie mogę mówić o wszystkich szczegółach (...) - najpierw wszystko przygotujemy, a potem będziemy komunikować to społeczeństwu – poinformował ukraiński prezydent. Dodał, że spotkanie w formule trójstronnej mogłoby odbyć się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Szwajcarii lub Turcji.
W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że jest „zbyt wcześnie”, aby mówić o spotkaniu w formule trójstronnej.
Negocjacje między stronami konfliktu pozostają zawieszone od lutego 2026 r. Moskwa domaga się m.in., by Kijów oddał pozostającą pod jego kontrolą część Donbasu (Ukraina kontroluje nadal około 25 proc. terytorium obwodu donieckiego) i zrezygnował z aspiracji do członkostwa w NATO.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.