Rosja ponownie ostrzega Zachód. Pieskow mówi o "gorących głowach z Polski"
Rosyjska propaganda w ostatnim czasie częściej niż zwykle zaczęła szerzyć kłamstwa na temat możliwego ataku NATO na Rosję, szczególnie na obwód królewiecki. Władimir Putin oświadczył nawet, że jego kraj rozważy użycie całego arsenału broni, którym dysponuje, jeśli obwód królewiecki znajdzie się w sytuacji zagrożenia.
Czytaj nas częściej w Google
Co powiedział Pieskow
Głos w sprawie zabrał też rzecznik Kremla. Zapewniał, że ostrzeżenia Rosji nie stanowią gróźb. - Powiedzieliśmy, że to region rosyjski i że w razie jakiegokolwiek zagrożenia – a usłyszeliśmy wiele oświadczeń od gorących głów z Polski i innych krajów – Rosja wykorzysta cały dostępny arsenał broni. To w ogóle nie jest zagrożenie – stwierdził Dmitrij Pieskow w rozmowie z kanałem Rossija 1.
Pieskow w podobnym tonie wypowiedział się już kilka dni temu. Stwierdził wówczas, że ostrzeżenie Rosji skierowane do państw NATO nie powinno być postrzegane jako "konfrontacyjne".
Zobacz również:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.