CNN TürkElazığ’da öldürülen çiftin cinayetinde yeni gelişmePunch2027: Ekiti SDP senatorial candidate pledges better representationInquirerStudent wounded in stabbing at a Laoag schoolThe Jerusalem PostSide by Side: Helping people with disabilities connect sociallyBollywood HungamaShabana Azmi backs CJP’s Mumbai protest; says, “We don’t have to tolerate anything wrong”ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioUOLApucarana e região têm 20 candidatos nas disputas para deputadoSky TG24Reggio Emilia, aggredì tre persone al distributore di benzina: muore suicida in carcereNU.nlIdentiteit van copiloot Flydubai bekend, viel piloot aan met bijlDaily MailBrooklyn Beckham and ab-flashing Nicola Peltz pack on the PDA during a night out in Paris after snubbing his mum Victoria's show as the designer gushes she feels 'so blessed' to have the rest of her family supporting herRai NewsFrancia, gli studenti non si fermano. A Marsiglia tentativo di ustione a una donna, arrestato 15enneFutura SciencesAnne-Sophie Pic cuisine pour Sophie Adenot dans l’espace : mais pourquoi le goût y change-t-il autant ?
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 3, 2026

"Bez kredytu by mnie tu nie było". Tak studia stają się dobrem luksusowym

Translate
  • Część studentów wybiera uczelnię przede wszystkim pod kątem kosztów i odległości od domu.

  • Koszt zakwaterowania i utrzymania w dużych miastach jest kluczowym wyzwaniem finansowym, a wsparcie rodziców i dostępność kredytów studenckich odgrywają istotną rolę.

  • Wysokie ceny najmu mieszkań oraz niewystarczająca liczba miejsc w akademikach prowadzą do sytuacji, w której realny koszt studiowania często przekracza wyobrażenia o bezpłatnej edukacji.

- Pierwotnie planowałem zamieszkać na pierwszym roku w akademiku. Nigdy wcześniej nie byłem w Krakowie i chciałem najpierw poznać miasto, żeby później szukać mieszkania na miejscu - wspomina początki studenckiego życia Paweł.

Właśnie zaczyna drugi rok studiów licencjackich. Pochodzi z województwa łódzkiego, a podróż do Krakowa zajmuje mu około pięciu godzin.

- Wynajem na własną rękę przed rozpoczęciem roku akademickiego okazał się jednak bardzo trudny, głównie ze względu na zaporowe ceny i ogromny popyt ze strony studentów - mówi.

Cały pierwszy rok spędził w akademiku Uniwersytetu Jagiellońskiego. Za pokój płacił 700 zł miesięcznie. Standard był jednak niski: - Pokoje dwuosobowe są tak ciasne, że siedząc na łóżku po przebudzeniu, stykasz się kolanami ze współlokatorem, zupełnie jak w przedziale pociągu.

Od lipca udało mu się wynająć własne, małe mieszkanie o powierzchni 30 m². Poszukiwania zajęły około dwóch miesięcy.

- Gdybym zaczął szukać w trakcie wakacji, mogłoby to potrwać nawet cztery miesiące, ogłoszenia znikają i pojawiają się z dnia na dzień - opowiada.

- Podczas szukania trzeba bardzo uważać na oszustwa i niepewne oferty. Sam trafiłem na przypadek, w którym wynajmujący miał duży problem z okazaniem aktu własności. Dopiero po pierwszych doświadczeniach człowiek uczy się, o co pytać i na co zwracać uwagę - dodaje Paweł.

Realny koszt studiowania

Przeciętnie studenci stacjonarni wydają 3545,82 zł miesięcznie na utrzymanie - czytamy w raporcie "Portfel Studenta", przygotowanym przez Związek Banków Polskich i Warszawski Instytut Bankowości. Duża część tej kwoty to zakwaterowanie.

To ono pozostaje największym wyzwaniem finansowym dla studentów - i utrzymujących ich rodziców.

W zdecydowanie lepszej pozycji są pod tym względem mieszkańcy większych miast. Studiowanie nie musi oznaczać dla nich wyprowadzki z domu.

- Córka mieszka z nami, skończyła 21 lat - mówi Interii Katarzyna, mama studentki z Warszawy.

Choć zdejmuje to z ich barków koszt najmu studenckiej stancji, jego miejsce zajmuje czesne. Na kierunku, który wybrała 21-latka na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, wynosi ono 1750 zł miesięcznie. Dla domowego budżetu to niemało.

- Głównie to my, rodzice, zabezpieczamy te płatności, ale córka podejmuje się dodatkowych prac. Przykładowo, uczy języka angielskiego - mówi nam jej mama.

Jak podkreśla, dzięki temu, że studentka pozostaje pod dachem rodziców, czesne jest jedynym kosztem związanym z jej edukacją.

- Fakt, to bardzo obciążające, ale wiemy, jaki jest cel i opłacamy go z chęcią - podkreśla.

Kogo stać dzisiaj na studiowanie?

Nie każdy może jednak liczyć na wsparcie rodziców w tej czy innej formie. Czy to oznacza, że finanse stają się przeszkodą w dostępie do edukacji na wyższym poziomie?

- W 2023 roku przeprowadziłyśmy badanie, w którym pytałyśmy o powody niepodejmowania edukacji na poziomie wyższym w grupie osób, które zdeklarowały brak planów dalszego kształcenia - mówi Interii dr Justyna Sarnowska-Wilczyńska, socjolożka.

Jak zdradza, na kwestie ekonomiczne wskazało wówczas 7 proc. respondentów z 35 proc. osób w wieku 18-35 lat, które ukończyły szkołę średnią lub zawodową i nie planowały dalszej edukacji na poziomie wyższym.

- Dominującą przyczyną w tej grupie było po prostu podjęcie pracy (blisko 48 proc.), co jednak często wiąże się bezpośrednio z czynnikami ekonomicznymi i potrzebą samodzielnego utrzymania się - tłumaczy.

Zdaniem socjolożki osobną kategorią są osoby rezygnujące ze studiów w trakcie ich trwania.

- W tym obszarze istnieje wyraźna luka badawcza - studenci porzucający naukę znikają ze statystyk uniwersyteckich. Powody finansowe rzadko występują tu samodzielnie; zwykle stanowią kaskadę nawarstwiających się problemów, w tym trudności mieszkaniowych związanych z wysokimi cenami na rynku wynajmu, przekraczającymi możliwości finansowe studentów i ich rodzin - opisuje Justyna Sarnowska-Wilczyńska.

Z badania EUROSTUDENT na lata 2021-2024 wynika, że ponad 30 proc. studentów w Polsce boryka się z poważnymi problemami finansowymi.

Mieszkanie - fundamentalny problem studencki

Obserwacje Justyny Sarnowskiej-Wilczyńskiej pokrywają się z opiniami studentów i ich rodziców.

Koszty nieruchomości w Warszawie - również najmu - są na tyle wysokie, że córka Katarzyny nie planuje w najbliższym czasie wyprowadzki.

- Jednak gdyby nadarzyła się okazja, chętnie rozpoczęłaby już samodzielne życie - przyznaje kobieta. Na czym ta "okazja" miałaby polegać?

- Chyba na wygranej w Lotto - stwierdza.

Choć samodzielne mieszkanie pozostaje w sferze marzeń studentki, sam fakt korzystania ze wsparcia finansowego rodziców stawia ją w uprzywilejowanej sytuacji.

- Wybory uczelni przez młodzież mają przeważnie charakter lokalny - większość wybiera szkoły wyższe w obrębie swojego województwa - zauważa socjolożka, podkreślając, że kluczowe znaczenie odgrywa kapitał ekonomiczny i społeczny wyniesiony z domu.

- Wyraźnie zarysowuje się podział na grupę uprzywilejowaną, której rodzice mogą kupić lub wynająć mieszkanie w dobrych warunkach, oraz pozostałych studentów. Dostępność i koszty mieszkań stanowią fundamentalny problem studencki, gdyż realny koszt utrzymania przekracza wyobrażenie o całkowicie bezpłatnej edukacji - zaznacza Sarnowska-Wilczyńska.

- Wyzwaniem są także koszty codziennego życia, czego przykładem były protesty studenckie wokół zbyt drogiej stołówki na UW - przypomina.

Studenckie życie na kredyt

Właśnie ze względu na wspomniane koszty codziennego życia Paweł wziął ostatecznie kredyt studencki. Pożyczkę traktuje jako swoje główne wsparcie finansowe.

- Na studiach licencjackich otrzymuję 1000 zł miesięcznie przez trzy lata. Po ukończeniu nauki przysługują dwa lata okresu ochronnego na znalezienie pracy, a w przypadku rozpoczęcia studiów magisterskich spłatę można dodatkowo odroczyć - opisuje student.

Dlaczego kredyt? Z jego obserwacji wynika, że studenci studiów dziennych rzadko pracują. Około jedna trzecia z nich mieszka w akademikach, co pozwala znacznie ograniczyć wydatki.

Jednak zdaniem socjolożki oferta akademików nie zaspokaja istniejącego zapotrzebowania.

- W Polsce rynek mieszkań na wynajem jest niewielki i zdominowany przez własność, co przekłada się na wysokie ceny - mówi Sarnowska-Wilczyńska.

Choć wyzwań, także tych ekonomicznych, nie brakuje, według obserwacji specjalistki ogólne zainteresowanie studiami w Polsce nie spada i utrzymuje się na stałym poziomie - wskaźnik oscyluje wokół 40 proc.

Z kolei zmniejszająca się ogólna liczba studentów wynika jej zdaniem przede wszystkim z czynników demograficznych.

Dla Pawła podstawowym kryterium były jednak koszty. - Bez tego kredytu nie zdecydowałbym się na przeprowadzkę do Krakowa, studiowałbym bliżej domu, np. w Łodzi, gdzie jest taniej niż w Krakowie czy Warszawie - podsumowuje.

Anna Nicz (anna.nicz@firma.interia.pl)

Dagmara Pakuła (dagmara.pakula@firma.interia.pl)

"Polityczny WF": Klasa średnia już nie chce zyskać. Boi się stracić to, co maINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.