Siemoniak nie ma złudzeń. "Do pokoju wciąż bardzo daleko"
Tomasz Siemoniak podkreślił, że zakończenie wojny Rosji z Ukrainą wymaga porozumienia obu państw, więc do pokoju nadal jest bardzo daleko. Koordynator służb specjalnych wskazał, że przewaga Moskwy wynika m.in. z braku skutecznej obrony atakowanego sąsiada przed nowymi rodzajami dronów.
Tomasz Siemoniak
Źródło zdjęć: © East News
Najważniejsze informacje:
- Według Tomasza Siemoniaka Rosja dysponuje dużym zapasem rakiet i dronów.
- Tomasz Siemoniak powiedział w czwartek w Polsat News, że działania podejmowane w Nowym Jorku nie przybliżyły jeszcze porozumienia. – Różne służby, różne państwa mają swoje oceny. One biorą się z tego, że wszyscy widzą, że bardzo daleko jest do pokoju – stwierdził minister koordynator służb specjalnych.
- Dodał, że trwają wysiłki dyplomatyczne, ale ich rezultat pozostaje odległy.
– Rosja nie chce absolutnie pokoju – ocenił Siemoniak w Polsat News. Jego zdaniem Moskwa uważa, że uzyskała przewagę, ponieważ Ukraina nie ma wystarczających środków obrony.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
– Ona ma poczucie, że uzyskała przewagę, bo Ukraina nie ma czym się bronić, a Rosja ma drony odrzutowe, na które Ukraina na razie nie ma jeszcze obrony. W związku z tym eskalacja w postaci ciągłych nalotów podczas dnia jest zupełnie nowym sposobem działania, który pokazuje, że Rosja ma duży zapas rakiet i dronów. W związku z tym należy liczyć się z tym, że Rosja może eskalować to na terytoria innych państw – powiedział Siemoniak.
– Stany Zjednoczone widzą, że sytuacja się pogarsza, że Europejczycy są bardzo zaniepokojeni – dodał.
Dania ostrzega przed działaniami hybrydowymi
W czwartek minister obrony Danii Jeppe Bruus oraz szef wywiadu wojskowego Thomas Ahrenkiel przedstawili ocenę zagrożeń dla Danii i jej sojuszników. W raporcie Duńskiej Służby Wywiadu Wojskowego wskazali na możliwość nasilenia działań hybrydowych. Bruus ocenił, że "sytuacja jest obecnie najpoważniejsza od zakończenia zimnej wojny".
Siemoniak, zapytany o słowa władz Danii, powiedział, że "różne służby, różne państwa mają swoje oceny».
– One biorą się z tego, że wszyscy widzą, że bardzo daleko jest do pokoju – zaznaczył minister koordynator służb specjalnych. Jak dodał, "są wysiłki w Nowym Jorku, słyszymy o tym, ale do pokoju jest bardzo daleko". – Do zakończenia wojny trzeba dwóch stron co najmniej, Ukrainy i Rosji – stwierdził Siemoniak.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.