Stanowski stracił prawo jazdy. Tak się tłumaczy
Krzysztof Stanowski został zatrzymany niedzielę przez policję za przekroczenie prędkości. W konsekwencji stracił prawo jazdy. Szef Kanału Zero odniósł się już do sytuacji w mediach społecznościowych.
Stanowski stracił prawo jazdy
Źródło zdjęć: © EastNews | Filip Naumienko/REPORTER
"Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem "koniec terenu zabudowanego" mnie capnęli i było 110" - przekazał w serwisie X dziennikarz i szef Kanału Zero Krzysztof Stanowski.
"Jak to powiedział policjant:"tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my". No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę" - zrelacjonował.
"Nie, nie, podążałem śladem naszego autokaru. Byłem jakieś 20 km za nim. Tam nikogo nie mijałem, nic nie jechało" - wyjaśnił w kolejnym poście, pytany przez internautów o sytuację.
Radio ZET ustaliło, że sytuacja miała miejsce w niedzielę (30 sierpnia) w miejscowości Odrowąż w województwie świętokrzyskim. Stacja radiowa podała, że dziennikarz złamał przepisy, jadąc w terenie zabudowanym z prędkością 110 kilometrów na godzinę przy dopuszczalnym limicie 50 kilometrów na godzinę.
Radio ZET podało również, że Krzysztof Stanowski dostał mandat w wysokości 3 tysięcy złotych i 13 punktów karnych oraz stracił prawo jazdy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.