"Berlin upadł". Szok i strach policji po wyborach w stolicy Niemiec
Po zdecydowanym zwycięstwie wyborczym Die Linke w Berlinie wielu policjantów ze stolicy daje upust swojej frustracji. W sieciach społecznościowych pojawiają się ponure, czasem wręcz dystopijne obrazy. "Berlin has fallen", "Berlin upadł" — głosi jeden ze statusów na WhatsAppie. Jest też grafika przedstawiająca panoramę Berlina w głębokiej czerni, a obok niej czarną wstęgę żałobną i napis "RIP" (łac. Spoczywaj w pokoju). Inny policjant opublikował zdjęcie naszywki policyjnej z berlińskim niedźwiedziem, na której herb stolicy został zamazany.
Od poniedziałku rano skrzynki pocztowe związków zawodowych są dosłownie przepełnione — informuje przedstawiciel związku zawodowego policji. Reakcje wahają się od "totalna katastrofa" po "szukam nowej pracy". Jego wrażenie jest jednoznaczne: — Nie znam żadnego funkcjonariusza, który byłby zadowolony z wyniku wyborów.
Czytaj nas częściej w Google
Partia Die Linke zmierza ku radykalnej zmianie kursu w polityce bezpieczeństwa i to właśnie w mieście, w którym co tydzień dochodzi do strzelanin w miejscach publicznych i które uchodzi za centrum przestępczości zorganizowanej oraz struktur klanowych migrantów. Wywołuje to niepokój daleko poza kręgami aparatu bezpieczeństwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.