ESPN DeportesCancha de Titans a 157° F derrite zapatosESPN'Did that really happen?' How the Red Sox went from 10-17 to the postseasonBusiness AMNieuw veiligheidspact moet verdediging van Groenland onder NAVO brengenVanguardWhatsApp lists Android phones that can no longer use the appOwngoal NigeriaThe Growing Link Between Football Fandom and Online GamingStraits Times SportAustralia bowling attack boosted as Cummins and Starc return v S AfricaRai NewsAfD primo in Pomerania, dramma Cdu fuori dal Parlamentino. Merz: "Cesura ma il voto non è su di me"BBC NewsAirlines criticise air traffic control as second glitch causes more disruptionPopular ScienceFragment of oldest known peace treaty discovered in Turkey20 MinutenWo kämpfen die Kinder der reichen Politiker, Herr Klitschko?ColliderPrime Video's New 'Reacher' Spin-Off Is Officially Abandoning the Show’s FormulaSBS 뉴스"회계부정 의혹 등 5건 전달"…"청와대 입장에선 가십"
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

"Mam to w d...e". Kacprzyk nagrany w pracy, tak mówi o aferze

Translate

Dawid Kacprzyk pracuje obecnie w przychodni w Jaktorowie pod Warszawą. Reporter Kanału Zero, wyposażony w ukrytą kamerę, trafił do niego po rzeczywistej kontuzji odniesionej na siłowni. Podczas badania - nie przedstawiając się, że jest dziennikarzem - zapytał lekarza, czy ten nie jest mu skądś znany. - Z telewizji - odpowiedział Kacprzyk.

ZOBACZ: Dawid Kacprzyk znalazł nową pracę? Media: Przyjmuje pacjentów


Pacjent zaczął następnie dopytywać o sprawę Warszawskiego Szpitala Południowego. Kacprzyk określił ją mianem "afery politycznej", w którą - jak powiedział - został "niestety zaangażowany".

Dawid Kacprzyk o aferze wokół Szpitala Południowego: Idą wybory

- Jak się pan czuje z tą aferą? - zapytał reporter. - Mam to w d...e - odpowiedział lekarz, po czym dodał: - Idą wybory, nie?


Dopytywany, czy jego zdaniem nagłośnienie sprawy ma związek z wyborami, były radny stołecznego Ursusa z ramienia KO odpowiedział twierdząco. Na pytanie, kto może za tym stać, odpowiedział krótko: PiS

W dalszej części rozmowy Kacprzyk przedstawił własną ocenę powodów zainteresowania mediów jego osobą. - Młody doktor sobie Porsche jeździ, no - powiedział. - No ale tak zarabiają dzisiaj lekarze - dodał.

Podczas rozmowy lekarz pokazał reporterowi zdjęcia, na których widać go obok Porsche. - I to ja w porszaczku. I wielka afera - skomentował.

"Ja się tym nie martwię". Kacprzyk o aferze w Szpitalu Południowym

Kiedy dziennikarz pochwalił samochód i zapytał, dlaczego Kacprzyk wybrał Porsche Panamerę zamiast modelu 911, lekarz wyjaśnił, że zależało mu na większym aucie. - Trochę większą chciałem. I tak nią teraz nie pojeżdżę - powiedział.

Jak tłumaczył Kacprzyk, pojawienie się samochodu przed jego nowym miejscem pracy mogłoby wywołać zainteresowanie. - Będzie tu takie poruszenie na wsi, że się nie da funkcjonować. Znaczy nie, mi to nie przeszkadza, no niech to się wszystko powyjaśnia i ok, nie? - dodał.

W pewnym momencie medyk zorientował się, że rozmawia z dziennikarzem Kanału Zero. - Myśli pan, że ja jestem głupi? - zapytał. - Ja się tym nie martwię, od takich spraw jest prokuratura, izby lekarskie - podkreślił. Lekarz nalegał jednocześnie, by rozmowa ponownie skupiła się na celu wizyty i kwestiach medycznych.

Reporterka Polsat News pojechała do Jaktorowa. Pracownicy wezwali policję

Kilka dni temu reporterka Polsat News Agnieszka Zalewska pojechała do przychodni w Jaktorowie, jednak nie udało jej się porozmawiać z lekarzem, ponieważ pracownicy placówki wezwali policję.

Nazwisko Dawida Kacprzyka znalazło się w centrum zainteresowania mediów w czerwcu. Zero.pl opisywało wówczas jego pracę w Warszawskim Szpitalu Południowym. Z ujawnionych danych wynikało, że w 2025 roku uzyskał 1,6 mln zł dochodu z praktyki lekarskiej.

Szpital informował, że Kacprzyk miał w ciągu roku wypracować 3976 godzin, czyli średnio 331 godzin miesięcznie. Zero.pl zestawiało grafiki jego dyżurów m.in. z publiczną i polityczną aktywnością lekarza.

Po medialnych publikacjach Kacprzyk stracił pracę w Szpitalu Południowym. Sprawą zajęła się także Prokuratura Okręgowa w Warszawie. W czerwcu wszczęła dwa śledztwa dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu SOR-u. Jedno z nich dotyczy podejrzenia doprowadzenia szpitala do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w związku z rozliczaniem czasu pracy lekarzy.

Kacprzyk przyjmuje obecnie pacjentów w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Jak informowały wcześniej media, ma aktywne prawo wykonywania zawodu.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.