Z każdą godziną zwłoki śmiertelność rośnie. Jak objawia się sepsa?
Prof. Goździk: ponad połowa pacjentów z sepsą na oddziałach intensywnej terapii umiera
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Kluczowe fakty:
- Co roku na świecie sepsa dotyka około 49 milionów osób i odpowiada za blisko 20 procent wszystkich zgonów.
- Najcięższą postacią sepsy jest wstrząs septyczny. Czym się charakteryzuje?
- Objawy sepsy mogą być niespecyficzne. Co obejmują?
- Kto jest szczególnie narażony na rozwój sepsy? Jak można ograniczyć takie ryzyko?
Mogą do niej doprowadzić grypa, zapalenie płuc lub dróg moczowych, ale także niewielka rana albo zaniedbane zęby. Szacuje się, że każdego roku sepsa rozwija się u około 49 mln osób na świecie i odpowiada ona za blisko 20 procent wszystkich zgonów. Jest jedną z najczęstszych przyczyn śmierci obok chorób układu krążenia i nowotworów. W Polsce ocena rzeczywistej skali problemu jest trudna, ponieważ w naszym kraju wciąż nie funkcjonuje rejestr przypadków sepsy. Eksperci podkreślają więc, że statystyki są niedoszacowane.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Najcięższą postacią sepsy, czyli niekontrolowanej i nieprawidłowej reakcja organizmu na zakażenie, jest wstrząs septyczny, w którym dochodzi do spadku ciśnienia krwi i niewydolności narządów. Cechuje go wysoka śmiertelność, szacowana na 30-50 procent. Dlatego tak ważne jest to, aby bez zwłoki reagować na niepokojące symptomy, które mogą być niespecyficzne.
Objawy, które powinny wzbudzić "czujność septyczną", to:
- wysoka lub bardzo niska temperatura ciała,
- przyspieszony lub spłycony oddech,
- znacznie ograniczone oddawania moczu,
- senność, dezorientacja lub splątanie.
Rozpoznanie opiera się na całościowej ocenie stanu pacjenta - nie istnieje jedno badanie potwierdzające sepsę. Często oznacza się morfologię krwi, żeby ocenić liczbę białych krwinek, CRP - marker stanu zapalnego, a także prokalcytoninę. Poza tym, ważny jest też posiew krwi, a niekiedy też innych płynów ustrojowych. W zależności od objawów lekarze mogą zlecić też inne badania, między innymi obrazowe.
Sepsa często atakuje najmłodszych
Aż 40 procent przypadków sepsy odnotowuje się u dzieci poniżej piątego roku życia. U najmłodszych często niestety ma ona charakter piorunujący, czyli postępuje bardzo szybko.
Podczas warsztatów na temat sepsy dla dziennikarzy zorganizowanych przez Fundację Urszuli Jaworskiej dr n. med. Małgorzata Mikaszewska-Sokolewicz, kierująca Kliniką Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Centrum Zdrowia Dziecka, tłumaczyła, co powinno zaniepokoić rodziców. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, czy dziecko ma gorączkę, czy oddycha inaczej niż zwykle - szybciej i bardziej nieregularnie oraz czy wymiotuje. Alarmujące sygnały mogą pojawić się też na skórze, która może być zimna i blada albo pokryć się wybroczynami.
Jak podkreśliła ekspertka, rodzic powinien zgłosić się po pomoc do lekarza zawsze, kiedy zaobserwuje, że dziecko "jest jakieś inne" niż zwykle. Czas jest kluczowy, ponieważ sepsa może postępować bardzo szybko. Dr Maxime Ndolumingo z Niemiec, także intensywista (lekarz specjalizujący się w opiece nad pacjentami w stanie bezpośredniego zagrożenia życia), podczas spotkania z dziennikarzami zaznaczył, że każda godzina opóźnienia we wdrożeniu leczenia zwiększa śmiertelność o dziewięć procent.
Ciężarne i seniorzy szczególnie narażeni
Chociaż sepsa może rozwinąć się nawet u młodej, zdrowej osoby, pewne grupy pacjentów są na nią szczególnie narażone. To między innymi chorzy onkologiczni, a także seniorzy, zwłaszcza ci z wielochorobowością. Na przykład cukrzyca z uwagi na to, jak wpływa na układ immunologiczny, znacznie podnosi ryzyko wystąpienia sepsy i pogarsza jej przebieg. Jak podkreślał podczas spotkania z dziennikarzami anestezjolog Tomasz Siegel, szczególnie narażeni na sepsę są pacjenci z upośledzoną odpornością, czyli na przykład z AIDS albo osoby w trakcie leczenia immunosupresyjnego, na przykład w przebiegu choroby nowotworowej.
Siegel uczulał na to, że u starszych pacjentów z sepsą objawy nadmiernej odpowiedzi organizmu na zakażenia mogą wyglądać nieco inaczej niż u osób młodszych. Często nie występuje u nich gorączka, a niektóre z przyjmowanych leków, na przykład beta-blokery, mogą eliminować tachykardię (inaczej częstoskurcz – zaburzenie rytmu pracy serca, które zaczyna bić zbyt szybko). Zauważalna może być natomiast zmiana w zachowaniu i podsypianie.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
33 min
Szczególną grupą w kontekście sepsy są też kobiety w ciąży i połogu. O nich mówił podczas spotkania z dziennikarzami wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, specjalista położnictwa i ginekologii. Apelował, aby nie zrzucać pochopnie różnych dolegliwości na fizjologię ciąży czy połogu. Przykłady? Częste oddawanie moczu w ciąży może być normalne, ale może być też oznaką zakażenia dróg moczowych i trzeba być na to wyczulonym, podobnie jak na infekcje pochwy. Nie powinno się też bagatelizować osłabienia i gorszego samopoczucia w połogu. Każda kobieta w ciąży powinna być pod opieką lekarza. Dziś nadal niewielki procent Polek oczekujących na dziecko nie zgłasza się do ginekologa i wcale nie musi to nie mieć związku z ich statusem materialnym czy społecznym. Jak mówił Maciejewski, takie sytuacje zdarzają się wśród kobiet nadużywających alkoholu. Popularność zdobywają też tzw. "dzikie porody", odbywające się w domu, zupełnie bez udziału personelu medycznego. Opieka ginekologa jest ważna, między innymi dlatego, że standardem opieki jest obecnie profilaktyczne badanie flory bakteryjnej przed porodem. Jeżeli wykaże ono paciorkowca, lekarze włączają profilaktykę antybiotykową i zapobiegają w ten sposób zakażeniu. Poza tym, jak podkreślał wiceminister Maciejewski, kobiety w ciąży powinny unikać spotkań towarzyskich, szczególnie w sezonie infekcyjnym.
Chociaż ryzyka sepsy nie da się całkowicie wyeliminować, są pewne kroki, które można podjąć, żeby je zmniejszyć. Po pierwsze, należy poddawać się zalecanym szczepieniom ochronnym - także szczepić dzieci i seniorów, między innymi przeciwko grypie, pneumokokom i meningokokom. Jeżeli ktoś ma infekcję i musi odwiedzić starszych rodziców, lepiej, żeby założył maseczkę. Ważna jest również higiena ran, odleżyn i infekcji skórnych. Wiceminister Maciejewski przypomniał, że o higienę powinien dbać też personel w szpitalach. Ręce pielęgniarek i lekarzy powinny być gołe do łokcia - nie powinni oni nosić biżuterii i fartuchów z długim rękawem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.