ESPNMessi marks tearful Argentina farewell with goal: Wish I could play foreverInquirerPNP seizes P37.1M in smuggled cigarettes in MimaropaThe Jerusalem Post'The picture of manpower': IDF reports defense accomplishments three years into warPunchUS Army to execute Texas military base shooter by firing squadCNN Türk7 EKİM HAVA DURUMU TAHMİNLERİ: İl il hava durumu listesi! Meteoroloji'den toz taşınımı ve sağanak yağış uyarısı!RTP DesportoCarlos Padrão desdramatiza tensão entre Jesus e RonaldoUOLCalor extremo eleva risco de parto prematuro, mas gestantes estão fora de projetos de adaptação climáticaCNN بالعربيةدبي على خريطة الطهي العالمية.. أبرز ما جاء في دليل ميشلان 2026Wirtualna PolskaKto wygra w Krakowie? Gibała: Będzie na żyletkiIl Sole 24 OreVoto anticipato, nel centrodestra partita aperta ma il boccino è in mano a MeloniGMA NewsDOH monitoring reported 'plague' in Russia7sur7Mission accomplie pour Serge Pauwels et la Belgique? “Il y a dix ans, on aurait signé pour un tel bilan”
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Prawie trzy lata procedur. Dostali pozwolenie na schronisko, stracili pieniądze i wykonawcę

Translate

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Prezydent Warszawy o kontrolach w Schronisku na Paluchu

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Jarosław Margielski - Prezydent Otwocka / UM Otwock

Miało być schronisko dla 300 zwierząt. Były działka, projekt, dofinansowanie i wybrany wykonawca. Zamiast budowy przez niemal trzy lata trwało jednak postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę. Kiedy decyzja stała się prawomocna, Otwock nie miał już ani przyznanego wcześniej dofinansowania, ani umowy z wykonawcą.

Chodzi o jedną z największych miejskich inwestycji związanych z opieką nad zwierzętami w Otwocku. Nowoczesny kompleks miał stanąć na ponad dwuhektarowym terenie w rejonie Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, z dojazdem od strony ulicy Kraszewskiego, z dala od zabudowań mieszkalnych.

Ogrzewane boksy, wygodne wybiegi i staw

Wybudowanie schroniska miało pozwolić na zapewnienie opieki łącznie dla 300 zwierząt - 150 psów i 150 kotów. Obiekt miał być wyposażony w ogrzewane kojce, wybiegi ze sprzętem do rekreacji psów, salę operacyjną oraz przestrzeń dla kwarantanny i zaplecze weterynaryjne. Dla zwierząt przewidziano także dostępny staw, w którym mogłyby pływać.

Projekt zakładał też, że budynek będzie dysponował pomieszczeniami dla administracji, pracowników, wolontariuszy oraz ochrony. Inwestycja przewidywała także stworzenie na tym terenie sali multimedialnej i pojawienie się tam elementów małej architektury.

Tak się jednak nie stało.

Budowa schroniska w Otwocku utknęła na lata

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Źródło zdjęcia: Jarosław Margielski - Prezydent Otwocka / UM Otwock

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Źródło zdjęcia: Jarosław Margielski - Prezydent Otwocka / UM Otwock

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Otwock dostał pozwolenie na budowę schroniska, stracił dofinansowanie i wykonawcę

Źródło zdjęcia: Jarosław Margielski - Prezydent Otwocka / UM Otwock

Dofinansowanie i przetargi

Historia przedsięwzięcia sięga kilku lat wstecz. W 2021 roku Otwock otrzymał na ten cel cztery miliony złotych dofinansowania z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Rok później miasto ogłosiło przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie schroniska wraz z drogą dojazdową. Wówczas wpłynęła tylko jedna oferta - od warszawskiej firmy FK, która chciała otrzymać za realizację zadania blisko 9,5 mln zł, czyli ponad trzy miliony więcej niż zakładał budżet. Postępowanie zostało unieważnione, by następnie ogłosić kolejny przetarg.

Tym razem zainteresowane były cztery firmy. Ceny ofert wynosiły od około 8,9 do 9,5 mln zł. Władze Otwocka wybrały najtańszą z nich, za którą stała spółka MJB Sp. z o.o z Warszawy. Umowa została podpisana w 2022 roku.

Inwestycja od początku była przygotowana do realizacji w formule "zaprojektuj i wybuduj". Oznaczało to, że wyłoniony w przetargu wykonawca odpowiadał zarówno za wykonanie robót budowalnych, jak i przygotowanie dokumentacji projektowej oraz przeprowadzenie inwestycji przez wymagane procedury.

Zadanie podzielono na dwa kluczowe etapy. W pierwszym etapie, objętym dofinansowaniem z rezerwy celowej budżetu państwa, miała zostać opracowana dokumentacja projektowa. W planie było także rozpoczęcie robót budowlanych - w tym wybudowanie budynku biurowo-socjalnego, obiektu dla kotów, pawilonów i wybiegów dla psów, a także wykonanie niezbędnej infrastruktury technicznej oraz zagospodarowania terenu. Drugi etap miał natomiast objąć budowę pozostałych pawilonów oraz wybiegów dla psów.

W międzyczasie dofinansowanie inwestycji zostało zwiększone. W czerwcu 2023 roku Otwock zawarł z Wojewodą Mazowieckim umowę na kolejne 4 mln zł. Koszt całości przedsięwzięcia miał wynieść około 11 mln zł. Umowa dotycząca dofinansowania jednak przewidywała, że inwestycja ma być zrealizowana do 30 listopada 2024 roku.

Inwestycja w martwym punkcie

8 lutego 2024 roku wykonawca złożył w Starostwie Powiatowym w Otwocku wniosek o pozwolenie na budowę. Działkę ogrodzono. Wydawało się, że prace wystartują lada moment. Jednak to właśnie na tym etapie inwestycja utknęła na kolejne lata. Postępowanie w starostwie trwało znacznie dłużej, niż zakładano. Dopiero w ostatnich dniach prezydent Otwocka Jarosław Margielski poinformował, że miasto uzyskało wymagane pozwolenie.

- Prawomocną decyzję mamy dopiero teraz, po ponad dwóch latach i siedmiu miesiącach. Nie licząc dodatkowego czasu niezbędnego na przygotowanie nieruchomości, koncepcji, PFU (program funkcjonalno-użytkowy - red.) i procedur przetargowych - to wszystko trwało blisko cztery lata - przekazał Jarosław Margielski.

Długie postępowanie i stracone dofinansowanie

Dlaczego procedury trwały tak długo? Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Urząd Miasta w Otwocku. Zdaniem tamtejszych władz, sytuacja ta wynika bezpośrednio z "przepisów prawa w zakresie obowiązku poinformowania właścicieli nieruchomości znajdujących się w strefie oddziaływania obiektu i ich następców prawnych".

- W sumie było to ponad sto stron postępowania, w tym w sprawie osób nieznanych z miejsca pobytu oraz następców prawnych zmarłego właściciela sąsiedniej nieruchomości. Trzeba było docierać do właścicieli i spadkobierców sąsiednich nieruchomości, także osób mieszkających poza Polską. Kiedy któraś ze stron postępowania zmarła, konieczne było przeprowadzenie kolejnych procedur i oczekiwanie na ustanowienie kuratorów przez sąd - wyjaśnił Jarosław Margielski.

Problem w tym, że długie postępowanie administracyjne miało konkretny skutek dla miejskiego budżetu - w tym czasie Otwock stracił przyznane dofinansowanie. Jak ustaliliśmy, wcześniej miasto wystąpiło do Wojewody Mazowieckiego o przesunięcie niewykorzystanej dotacji na 2025 rok. Ten jednak nie zgodził się, uznając, że inwestycji nie uda się zrealizować w terminie.

W tle pojawił się także problem z wykonawcą inwestycji. Urząd miasta rozwiązał umowę z firmą MJB, tłumacząc, że po weryfikacji dokumentów pojawiły się - w ocenie miasta - zastrzeżenia. Zapytaliśmy otwocki ratusz, o jakie dokładnie zastrzeżenia chodzi. Jednak na to pytanie nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Spółka MJB złożyła natomiast skargę dotyczącą działalności prezydenta Otwocka. Jak podał portal przeglądotwocki.pl, chodziło o nieodpowiednie wykonywanie zadań i brak właściwego nadzoru nad inwestycją. Z firmą nie udało nam się skontaktować.

Mimo braku dofinansowania i wykonawcy miasto zapewnia, że "nie składa broni" w sprawie schroniska. Władze Otwocka chcą zabezpieczyć środki na inwestycję w przyszłorocznym budżecie, a także ponownie pozyskać pieniądze ze źródeł zewnętrznych.

- Jeżeli uda nam się zabezpieczyć środki, przetarg ogłosimy w przyszłym roku. Nie będzie to już postępowanie w formule "zaprojektuj i wybuduj", ponieważ posiadamy gotowy projekt, który stanowi załącznik do pozwolenia na budowę - zadeklarował nam prezydent Otwocka.

Otwock od lat korzysta z usług zewnętrznych schronisk, którym płaci za odławianie na swoim terenie, transport i pobyt zwierząt. Roczny koszt tych działań to około 200 tys. zł.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.