InquirerLacson: At least 13 land titles cover 170 hectares of Laguna Lake encroachmentCNN TürkDevlet Bahçeli'den Gaziler Günü mesajı: "Gaziler bizim göz nurumuzdur"Bollywood HungamaYeh Prem Mol Liya: Himesh Reshammiya to launch title track of Ayushmann Khurrana, Sharvari starrer live with 25-piece orchestra on September 20וואלהגבר בן 28 נפצע באורח קשה באזור צומת ברטעהPunchJehovah’s Witnesses announce adjustment to blood transfusion policyThe Jerusalem Post'I say free Palestine to my children': Paloma Faith clashes with Ed Sheeran over Macklemore falloutVanguard2027: Atiku’s loyalist dumps ADC Reps ticket, declares for TinubuUOLSem ganhadores, Lotomania acumula e prêmio chega a R$ 3,5 milhõesCollider‘Ted Lasso’ Star’s Prime Video Miniseries Is Officially a 60 Day Sleeper HitSky TG24Banche, il Rapporto Abi: prestiti a famiglie e imprese in rialzo del 3,4%Daily MailFire breaks out at major hotel that has previously been used to house migrants as guests are evacuatedعالم التقنيةسامسونج تدعم هاتف Galaxy M56 بتحديث أمني جديد لشهر سبتمبر 2026
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

„Zabiją twoją matkę i nie będziesz w stanie nic udowodnić”. Tak zwerbowało ją FSB

Translate

Rita Flores, artystka i aktywistka związana z Pussy Riot, po raz pierwszy opowiedziała o kulisach swojej współpracy z FSB. Przez trzy lata była zmuszana do donoszenia na innych działaczy i uczestniczenia w operacjach rosyjskich służb. Teraz, po ucieczce z kraju, w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Guardian” ujawniła szczegóły tej historii.

„Mój strach był zbyt wielki”

Rita Flores, znana także jako Margarita Konowalowa, to 29-letnia artystka i aktywistka. Od 2020 roku była związana z kolektywem Pussy Riot. Jej działalność artystyczna i opozycyjna wobec władz Rosji sprawiła, że stała się celem rosyjskich służb bezpieczeństwa.

Odsiedziała kilka krótkich wyroków w więzieniu i była inwigilowana. Miejsce jej zamieszkania wielokrotnie było przeszukiwane. Została zwerbowana po jednym z takich policyjnych przeszukań w lutym 2023 roku. 

Dwóch mężczyzn przedstawiło się jako funkcjonariusze FSB i zagroziło jej wszczęciem postępowania karnego z powodu jej wpisu na Instagramie krytykującego rosyjskie zabójstwa na Ukrainie. Zasugerowali również, że mogliby zaaranżować zabójstwo jej matki, jeśli nie podpisze dokumentów o współpracy.

Wierzyłam im. Wierzyłam, że mogą zrobić wszystko. Mój strach był zbyt wielki. Bardzo martwiłam się o rodzinę, ale też o siebie – mówi Rita Flores w rozmowie z „The Guardian”. Przerażona Flores zgodziła się, a w zamian otrzymała jednorazową zapłatę w wysokości 30–40 tysięcy rubli (1300-1800 zł).

„Był diabłem wcielonym”

Pierwsze zadania polegały na zbieraniu informacji o innych artystach i aktywistach z opozycyjnych kręgów. Flores relacjonuje, że jej opiekunami byli dwaj funkcjonariusze: starszy, znany jej jako „Kurtka” (od charakterystycznego czarnego garnituru), oraz młodszy, Iwan, który starał się być bardziej uprzejmy, choć nie stronił od gróźb. Spotkania z nimi przebiegały według klasycznego schematu „dobrego i złego policjanta”.

Za każdym razem, gdy spotykałam się z Iwanem i Kurtką, Iwan milczał. Kurtka zachowywała się niegrzecznie, groził; obrażał mnie jak kobietę. Był diabłem wcielonym. Potem spotykaliśmy się tylko ja i Iwan, a Iwan był miły i przyjacielski – wspomina. 

Lubił mówiać: „FSB cię zreedukuje, ja cię zreedukuję, będziesz miała miłe i spokojne życie, pokochasz Rosję, urodzisz dzieci i będziesz posłuszną żoną” – opowiada.

„Chichotał, jakby to wszystko to był żart”

Próbował się ze mną zaprzyjaźnić, ale potrafił też grozić. Spokojnie mówił: „Zabiją twoją matkę i nie będziesz w stanie niczego udowodnić” albo „Jeśli wyjedziesz za granicę, natychmiast cię znajdą i zabiją”, a potem chichotał, jakby to wszystko to był żart. Kurtka natomiast nigdy nie żartowała. Jego groźby były bardziej bezpośrednie – dodaje Rita Flores.

Flores twierdzi, że niemal od razu powiedziała dwudziestu osobom o tym, że została zrekrutowana. Wobec artystów, na których miała donosić, stosowała inną taktykę: zniechęcała ich do siebie, aby nie zdobywać informacji, które mogłaby przekazać FSB.

Próba zamachu na opozycjonistę

W maju 2025 roku funkcjonariusze zaczęli interesować się Piotrem Wierziłowem, aktywistą związanym wcześniej z Pussy Riot, który obecnie walczy po stronie Ukrainy. Chcieli, by Flores zdobyła jego adres w Ukrainie, a następnie wykorzystała dawną znajomość do zaaranżowania spotkania w Serbii. Tam miałby zostać porwany i zamordowany przez agentów FSB. Za udział w tej operacji Flores otrzymywała miesięcznie 50 tysięcy rubli (2200 zł).

W tym czasie Flores zaczęła planować ucieczkę. Wyszła za mąż, by móc odmówić wyjazdu do Serbii. Tłumaczyła, że mąż jej nie pozwoli na spotkanie z innym mężczyzną za granicą. Ostatecznie, dzięki pomocy prawnika Dmitrija Zachwatowa, udało jej się opuścić Rosję pod koniec sierpnia tego roku. Szczegóły ucieczki pozostają tajemnicą ze względu na bezpieczeństwo innych osób w podobnej sytuacji.

Donosiła na innych, na nią też ktoś donosił

Flores podkreśla, że rekrutowanie informatorów wśród aktywistów to w Rosji zjawisko powszechne. Sama dowiedziała się, że ktoś z jej otoczenia donosił na nią jeszcze zanim została zmuszona do współpracy. FSB dysponowało nawet sekstaśmą z jej udziałem, nagraną potajemnie przez tę osobę.

Flores opisuje też życie w Moskwie w czasie wojny jako pełne sprzeczności. Z jednej strony tętniące życiem miasto, otwierające się restauracje i kluby, z drugiej – wszechobecna autocenzura i strach. Artyści, którzy pozostali w Rosji, unikają jakiejkolwiek politycznej tematyki. Ci, którzy kiedyś tworzyli odważne dzieła, dziś malują kwiaty w wazonie – mówi Flores.

Po ucieczce z Rosji Rita Flores rozpoczęła nowy etap życia. Chce pomagać innym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Jej prawnik uruchomił specjalną linię wsparcia dla osób szantażowanych przez FSB. Flores nie ukrywa, że jej decyzja o ujawnieniu prawdy była trudna, ale wierzy, że może pomóc innym przełamać strach.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.