"Chcieli wciągnąć nas do wojny". Prezes PiS o planach Ukrainy wobec Polski
Kaczyński wyjaśnił, że na początku wojny strona ukraińska miała nietypową koncepcję. — Początkowo Ukraińcy mieli koncepcję trochę dziwną, to znaczy, że wciągną nas do tej wojny, nawet na zasadzie stworzenia jednego państwa. Przemówienie w Sejmie Zełenskiego właśnie w tym kierunku szło — mówił. Z czasem jednak, jak zaznaczył Kaczyński, podejście Ukrainy uległo zmianie i relacje zaczęły się układać inaczej.
Prezes PiS zwrócił uwagę, że w początkowej fazie wojny Ukraina liczyła na działania ze strony Polski, które nie były możliwe do zrealizowania. Wskazał, że Ukraińcy oczekiwali od Warszawy decyzji, na które polskie władze nie mogły się zgodzić z różnych powodów, których nie chciał ujawniać.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dodał, że mimo tych trudności zazwyczaj udawało się znaleźć kompromis, pozwalający utrzymać dobre stosunki między oboma krajami.
Oczekiwania Ukrainy wobec Polski
W trakcie swojego wystąpienia Kaczyński podkreślił, że Ukraina mogła przeceniać możliwości militarne Polski w pierwszych tygodniach rosyjskiej agresji.
Zwrócił uwagę, że nawet gdyby Polska była bardzo wojowniczym państwem, nie dysponowała realną siłą zbrojną, która pozwoliłaby jej wejść do wojny. Według niego strona ukraińska mogła tego nie dostrzegać, być może ze względu na pozytywną opinię, jaką Polska miała w oczach Rosjan.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.