Policjanci z Małkini z zarzutami po śmierci 51-latka

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 29 października (17:19)
Dwaj policjanci z Komisariatu Policji w Małkini usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku ze śmiercią 51-letniego mężczyzny, który uciekł ze szpitala po zatrzymaniu. Jeden z funkcjonariuszy odpowie także za przekroczenie uprawnień, w tym oddanie strzałów z broni służbowej – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Do zdarzenia doszło 5 kwietnia. Jacek K. został wcześniej zatrzymany w Ostrowi Mazowieckiej. Był poszukiwany listem gończym i miał odbyć sześciomiesięczną karę więzienia za niepłacenie alimentów.
Przed osadzeniem mężczyznę przewieziono na badania lekarskie do szpitala. Według ustaleń śledczych 51-latek uciekł podczas przeprowadzania z pracowni RTG na salę chorych.
Prokuratura wskazuje, że w tym czasie jeden policjant sprawował nad nim nadzór, a drugi funkcjonariusz oddalił się z miejsca.
Po ucieczce mężczyzny poza teren szpitala jeden z policjantów rozpoczął pościg. Jak wynika z ustaleń prokuratury, 51-latek nie wykonywał wydawanych poleceń, a funkcjonariusz użył broni służbowej.
Na miejsce wezwano karetkę. Poszkodowanego przewieziono do pobliskiego szpitala, gdzie podjęto reanimację. Mężczyzny nie udało się uratować.
Sekcja zwłok wykazała rany postrzałowe obu podudzi oraz ranę postrzałową w okolicy prawej łopatki. Zdeformowany pocisk odnaleziono w prawym mięśniu naramiennym.
Według opinii biegłego obrażenia postrzałowe nie były bezpośrednią przyczyną śmierci. Jako bezpośrednią przyczynę zgonu wskazano niewydolność krążeniowo-oddechową.
Zarzuty dla dwóch funkcjonariuszy
Jak przekazała rzeczniczka ostrołęckiej prokuratury Elżbieta Edyta Łukasiewicz, zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów Sylwestrowi A. i Pawłowi J. z Komisariatu Policji w Małkini.
Sylwester A. usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy niedopełnienia obowiązków podczas nadzorowania zatrzymanego. Według śledczych policjant nie zastosował wobec 51-latka kajdanek, co miało umożliwić jego ucieczkę z placówki.
Drugi zarzut obejmuje przekroczenie uprawnień przez oddanie trzech strzałów z broni służbowej w kierunku uciekającego mężczyzny – mimo, jak wskazuje prokuratura, braku podstaw prawnych do użycia broni.
Śledczy zarzucają funkcjonariuszowi również nieudzielenie pomocy medycznej: nieopatrzenie rany postrzałowej prawego podudzia oraz niepodjęcie masażu serca.
Paweł J. odpowie za niedopełnienie obowiązków. Zarzut dotyczy braku kajdanek oraz niezastosowania ich wobec zatrzymanego, a także oddalenia się z miejsca, do którego doprowadzono Jacka K.
Obaj funkcjonariusze nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień.
Wobec policjantów zastosowano środki zapobiegawcze: zostali zawieszeni w czynnościach służbowych, a także objęci poręczeniem majątkowym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.