Menopauza ma swoje "fizjologiczne urwisko". Zmiany zaczynają się wiele lat wcześniej
Reportaż "Menopower" w TVN24+
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Melinda Nagy/Shutterstock
Kluczowe fakty:
- W 52 z 90 analizowanych rodzajów badań laboratoryjnych stwierdzono skokowe zmiany związane z menopauzą. Co to oznacza dla zdrowia kobiet?
- Niektóre zmiany hormonalne zaczynają przyspieszać nawet 15 lat przed ostatnią miesiączką. Dlaczego tak wcześnie?
- U kobiet stosujących terapię hormonalną wiele zmian było mniej nasilonych. Czy leczenie może ograniczać ich skutki?
- Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie". Zachęcamy również do obejrzenia podcastu "MenoPower" w TVN24+.
Naukowcy z izraelskiego Instytutu Weizmanna przeanalizowali, jak zmieniają się wyniki badań laboratoryjnych kobiet przed menopauzą i po niej. W 52 spośród 90 ocenianych parametrów stwierdzili wyraźne, skokowe zmiany w okolicach ostatniej miesiączki. Dotyczyły one nie tylko hormonów płciowych, ale również funkcjonowania innych narządów i układów organizmu.
Nazywają to "fizjologicznym urwiskiem" (ang. physiological cliff). Nie chodzi jednak o gwałtowne starzenie się z dnia na dzień, lecz o zmianę tempa wielu procesów biologicznych. Wyniki opublikowano 12 października w "Nature Medicine".
Menopauza. Co pokazało badanie ponad miliona kobiet?
Badacze wykorzystali dane amerykańskiego programu badań zdrowia NHANES z lat 1999-2022 oraz dokumentację medyczną izraelskiej organizacji Clalit z lat 2004-2024. Sam izraelski zbiór obejmował około 1,3 miliona kobiet w wieku od 30 do 70 lat.
Samo porównanie wyników kobiet w tym samym wieku nie wystarczało jednak do uchwycenia zmian związanych z menopauzą. Ostatnia miesiączka występuje w różnym wieku, dlatego część zmian może umykać w tradycyjnych analizach.
Naukowcy opracowali więc metodę obliczeniową inspirowaną astronomią. Pozwoliła ona statystycznie odtworzyć przebieg zmian w organizmie względem momentu ostatniej miesiączki, niezależnie od wieku, w którym wystąpiła.
W ten sposób wykazali, że wiele parametrów zdrowotnych zmienia się w tym okresie znacznie wyraźniej, niż wskazywały wcześniejsze obserwacje. Podobnych skokowych zmian nie stwierdzono u mężczyzn w porównywalnym wieku. Sugeruje to, że zaobserwowane zjawisko jest związane z menopauzą, a nie wyłącznie z upływem lat.
Co menopauza zmienia w kościach, wątrobie i krwi?
Uderzenia gorąca czy wahania nastroju mogą z czasem ustąpić. Nie oznacza to jednak, że znikają skutki niedoboru estrogenów. Zwraca na to uwagę dr Katarzyna Skórzewska, ginekolożka i endokrynolożka, współautorka książki "Dopóki hormony nas nie rozłączą".
- Kobiety tego nie czują, ale w ich organizmach rozwijają się skutki niedoboru estrogenów, takie jak zaburzenia lipidowe, miażdżyca, utrata masy mięśniowej i zmniejszenie gęstości mineralnej kości - wyjaśnia ekspertka.
W nowym badaniu naukowcy zaobserwowali przyspieszenie wzrostu częstości osteoporozy po ostatniej miesiączce. Odnotowali też zmiany w gospodarce tłuszczowej oraz parametrach związanych z pracą wątroby i nerek. Szybciej rosła również częstość niektórych chorób sercowo-naczyniowych.
Nie wszystkie wyniki wskazywały jednak na pogorszenie zdrowia. Po ustaniu miesiączkowania poprawiały się niektóre wskaźniki związane z żelazem, hemoglobiną i czerwonymi krwinkami, a częstość niedokrwistości (anemii) malała. Naukowcy wiążą to prawdopodobnie z zakończeniem regularnej utraty krwi.
Pierwsze zmiany hormonalne nawet 15 lat przed menopauzą
Z analizy wynika, że spadek stężenia hormonu antymullerowskiego (AMH), jednego ze wskaźników rezerwy jajnikowej, zaczyna przyspieszać średnio około 15 lat przed ostatnią miesiączką. Wzrost stężenia hormonu folikulotropowego (FSH), regulującego pracę jajników, przyspiesza około 14 lat wcześniej, a spadek estradiolu - około 12 lat przed menopauzą.
- Jajniki to nie jest perpetuum mobile i to nie jest tak, że one zawsze będą sprawne do działania - mówiła dr Katarzyna Skórzewska w podcaście "MenoPower" Adrianny Otręby.
Jak wyjaśnia, kobiety rodzą się z określoną pulą komórek jajowych, która stopniowo się zmniejsza, a pierwsze oznaki okresu okołomenopauzalnego mogą pojawiać się w różnym wieku. - U niektórych kobiet zacznie się to w wieku 35 lat, u innych w wieku 40, u innych jeszcze 45 - zaznacza.
Autorzy badania podkreślają, że przedstawione wyniki opisują średni przebieg zmian hormonalnych w populacji. Nie pozwalają przewidzieć, kiedy konkretna kobieta przestanie miesiączkować.
Menopauza a pamięć, nastrój i sen. Objawy mogą niepokoić
W okresie okołomenopauzalnym część kobiet doświadcza wahań nastroju, lęku, problemów ze snem, pamięcią i koncentracją. Jak mówi dr Katarzyna Skórzewska w rozmowie z Zuzanną Kuffel w książce "Dopóki hormony nas nie rozłączą", szczególnie niepokojąca bywa tzw. mgła mózgowa. Zapominanie nazwisk czy trudności ze znalezieniem właściwych słów sprawiają, że niektóre kobiety obawiają się nawet demencji.
Autorzy badania opublikowanego w "Nature Medicine" przeanalizowali również dane amerykańskiego programu NHANES dotyczące zdrowia psychicznego i snu. W pierwszym roku po menopauzie u 19 procent kobiet wyniki kwestionariusza wskazywały na co najmniej umiarkowane objawy depresyjne, wobec 11 procent w późniejszych latach. Przejściowo częściej występowały też problemy z zasypianiem i niedostateczna ilość snu.
U części kobiet objawy depresyjne mogą jednak utrzymywać się dłużej i wymagać leczenia.
Terapia hormonalna a menopauza. Co pokazały wyniki?
Naukowcy sprawdzili również, czy zmiany w organizmie przebiegają inaczej u kobiet stosujących menopauzalną terapię hormonalną (MHT). W amerykańskiej części badania porównali wyniki kobiet przyjmujących hormony z wynikami tych, które nie korzystały z leczenia, uwzględniając m.in. styl życia i sytuację społeczno-ekonomiczną.
Istotne różnice stwierdzono w 39 z 80 analizowanych rodzajów badań. U kobiet stosujących hormony wiele zmian było mniej nasilonych, szczególnie w parametrach dotyczących kości, wątroby i nerek. Podobne zależności zaobserwowano w Izraelu, gdzie przeanalizowano również dokumentację 9103 kobiet otrzymujących hormonoterapię.
Badanie miało jednak charakter obserwacyjny, dlatego nie dowodzi, że korzystniejsze wyniki były skutkiem samego leczenia. Odnotowano też wyższe stężenia białka C-reaktywnego (CRP), wskaźnika stanu zapalnego, u kobiet stosujących hormony. Może to mieć związek z doustnym przyjmowaniem estrogenów.
Czy zatem każda kobieta powinna stosować hormonoterapię?
- Zdecydowanie nie powinno się proponować hormonalnej terapii menopauzalnej wszystkim kobietom. Najpierw trzeba sprawdzić, czy są wskazania do jej stosowania. Nadużywanie tej terapii obserwujemy głównie w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych - mówi dr Skórzewska.
W Polsce, zdaniem ekspertki, problem jest odwrotny. Lekarze zniechęcają do hormonoterapii również kobiety, które powinny ją stosować. Dr Skórzewska podkreśla, że leczenie ma wiele zalet, ale nie jest odpowiednie dla wszystkich. Decyzja powinna uwzględniać wskazania medyczne, przeciwwskazania oraz preferencje pacjentki. Kobietom, które nie mogą lub nie chcą przyjmować hormonów, należy zaproponować inne sposoby łagodzenia dolegliwości.
Menopauza a profilaktyka. Kiedy zacząć dbać o zdrowie?
Choć analiza objęła ponad milion kobiet, oparto ją na danych populacyjnych, a nie wieloletniej obserwacji tych samych pacjentek. Nie pozwala więc przewidzieć indywidualnego przebiegu menopauzy, ale wskazuje na możliwość wcześniejszej profilaktyki. - Nasze badanie wydłuża okres potencjalnych działań profilaktycznych do niemal dekady przed menopauzą - podkreśla prof. Uri Alon z Instytutu Weizmanna, jeden z autorów publikacji, cytowany w komunikacie uczelni. W praktyce oznacza to między innymi wcześniejszą ocenę ryzyka osteoporozy, chorób sercowo-naczyniowych i zaburzeń metabolicznych.
Z kolei opublikowane w październiku nowe wytyczne Amerykańskiego Kolegium Położników i Ginekologów (ACOG) dotyczą leczenia objawów menopauzy. Eksperci zalecają hormonoterapię przy dokuczliwych uderzeniach gorąca i związanych z nimi zaburzeniach snu, jeśli nie ma przeciwwskazań. Kobietom, które nie mogą lub nie chcą przyjmować hormonów, rekomendują m.in. wybrane leki przeciwdepresyjne oraz leki blokujące receptory neurokininowe, które pomagają ograniczać uderzenia gorąca.
- Najważniejszy jest jednak tryb życia - podkreśla dr Katarzyna Skórzewska w książce "Dopóki hormony nas nie rozłączą", wskazując na znaczenie zdrowego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej. To drugie zalecenie również znalazło się w najnowszych wytycznych ACOG.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.