Trump wściekły na kluczowych doradców. "Nie ma nic gorszego niż zarabianie na nim". W panice wyjechali z miasta
— To przelało czarę — mówi POLITICO osoba blisko związana z Białym Domem w związku z ujawnieniem informacji, że Chris LaCivita i James Blair udali się na Bałkany, by doradzać przy kampanii reelekcyjnej reżimu przyjaznego Rosji, podczas gdy perspektywy republikanów w wyborach śródokresowych w kraju słabną. — Cała wściekłość jest skierowana w ich stronę — dodaje.
Prezydent Donald Trump nie wiedział o tej podróży, a gdy się o niej dowiedział, zadzwonił do kilku doradców, by zapytać o ich reakcje, po czym podyktował środowy wpis na Truth Social doradczyni Białego Domu Natalie Harp — opisują dwie osoby zaznajomione z tą sprawą.
Czytaj nas częściej w Google
Było to niezwykłe publiczne zdystansowanie się od dwóch czołowych politycznych współpracowników prezydenta, których Trump nazwał "zewnętrznymi konsultantami", którzy "nie pracują dla mnie" — zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Trump okrzyknął Blaira "jednym z najbystrzejszych umysłów politycznych w kraju" i powierzył mu zadanie pomocy Republikanom w wygraniu wyborów śródokresowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.