Bułgaria wybiera prezydenta. Są wyniki exit poll I tury
Tuż za nimi znaleźli się proeuropejski centrysta Andriej Gurow i jego kandydat na wiceprezydenta Georgi Kandew z 32,4 proc. głosów — informuje bułgarska agencja informacyjna BTA.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Według przedwyborczych sondaży na największe poparcie mogła liczyć właśnie obecna prezydentka Iliana Jotowa, sojuszniczka premiera Rumena Radewa. Według Centralnej Komisji Wyborczej do godz. 16 (godz. 15 w Polsce) w wyborach prezydenckich w Bułgarii zagłosowało 16,04 proc. wyborców. Przy frekwencji niższej niż w poprzednich wyborach w 2021 r. politycy apelowali o mobilizację.
Do głosowania uprawnionych było około 6,5 mln obywateli. Wybory odbywają się dziewięć miesięcy po ustąpieniu Rumena Radewa, który był głową państwa od 2017 r. Radew postanowił wystartować w wyborach parlamentarnych, aby zakończyć trwający w kraju kryzys polityczny. W kwietniu jego partia Postępowa Bułgaria zdecydowanie wygrała wybory, a Radew został premierem.
Jego miejsce zajęła Jotowa, która wcześniej była wiceprezydentką. Jest ona również faworytką do zwycięstwa w niedzielnym głosowaniu. Głównym konkurentem Jotowej jest Andrej Giurow, wspierany przez opozycję niezależny polityk i ekonomista, który od lutego do maja br. stał na czele rządu technicznego.
Prezydent, wybierany na pięcioletnią kadencję, pełni w Bułgarii głównie funkcje reprezentacyjne. Razem z nim wybierany jest wiceprezydent, a wyborcy oddają głos na daną parę: prezydenta i jego zastępcę. Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała w wyborach 27 takich par.
Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska ponad 50 proc. głosów w I turze przy ponad 50-procentowej frekwencji, potrzebna będzie druga tura, która odbyłaby się 1 listopada.
Lokalne wyborcze zostały zamknięte o godz. 20 czasu lokalnego (19 w Polsce). CKW ogłosi ostateczne wyniki w ciągu trzech dni od daty wyborów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.