The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

„Szczególnie ciężka wina”. Neonazistka chciała przedterminowego zwolnienia z więzienia

Translate

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 28 października (14:31)

Wyższy Sąd Krajowy w Monachium odrzucił wniosek o przedterminowe zwolnienie Beate Zschaepe, współsprawczyni brutalnych morderstw dokonanych przez neonazistowską organizację Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU). Skazana na dożywocie kobieta nie opuści więzienia przed 2035 rokiem.

„Szczególnie ciężka wina”. Neonazistka chciała przedterminowego zwolnienia z więzienia

Beate Zschaepe (fot: MICHAELA REHLE) /AFP/East News

Beate Zschaepe pozostanie w więzieniu co najmniej do 2035 roku. Wyższy Sąd Krajowy w Monachium nie przychylił się do jej wniosku o przedterminowe zwolnienie. Sędziowie uznali, że 51-latka, która została aresztowana w 2011 roku i skazana siedem lat później na dożywocie, musi odbyć minimum 24 lata kary. Sąd nie zgodził się również na automatyczne zawieszenie odbywania kary po upływie tego terminu.

NSU – terror i zbrodnie na tle rasistowskim

Narodowosocjalistyczne Podziemie (NSU) to skrajnie prawicowa organizacja terrorystyczna, która działała w Niemczech w latach 2000–2011. Grupa składała się z trzech osób: Uwe Mundlosa, Uwe Boehnhardta oraz Beate Zschaepe. W ciągu jedenastu lat działalności zamordowali oni dziesięć osób – w dziewięciu przypadkach ofiarami byli imigranci z Turcji i Grecji, a dziesiątą ofiarą była niemiecka policjantka. Mundlos i Boehnhardt przeprowadzili także dwa zamachy bombowe w Kolonii oraz liczne napady na banki.

W 2011 roku, po otoczeniu przez policję, Mundlos i Boehnhardt popełnili samobójstwo. Dopiero wtedy na jaw wyszła prawda o działalności NSU, która przez lata była błędnie wiązana z porachunkami w środowiskach imigranckich.

Proces i wyrok dla Zschaepe

Po śmierci swoich wspólników Zschaepe podpaliła ich mieszkanie, próbując zatrzeć ślady, a następnie oddała się w ręce policji. W 2018 roku została skazana na dożywotnie pozbawienie wolności. Sąd uznał jej winę za „szczególnie ciężką”, co wykluczyło możliwość zwolnienia po 15 latach odbywania kary.

Podczas procesu Zschaepe twierdziła, że o morderstwach i zamachach dowiadywała się dopiero po fakcie. Jednak w trakcie odbywania kary zmieniła zeznania i przyznała się do udziału w planowaniu zbrodni, co sąd uznał za przyznanie się do winy.

Wyższy Sąd Krajowy w Monachium podkreślił, że choć Zschaepe zdystansowała się od ideologii narodowosocjalistycznej i wykazuje pozytywne zmiany w zachowaniu, to „szczególnie ciężka wina” nie pozwala na wcześniejsze zwolnienie z więzienia. Prokuratura Federalna domagała się, by minimalny okres kary wynosił 25 lat.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.