Radosław Sikorski zaczepił prezydenta. "Ciekawe, kto sufluje Karolowi Nawrockiemu"
Niedawno prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi "dystrybucję strachu". — Nie widzę drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego. Ono jest i będzie. Oceny naszych sojuszników, naszych i zagranicznych służb wywiadowczych od wielu miesięcy nie uległy zasadniczej zmianie — ocenił wówczas prezydent Polski. Jego słowa spotkały się z ostrą krytyką wielu polityków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Radosław Sikorski uderza w Karola Nawrockiego. To po słowach prezydenta o Rosji
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
W niedzielę po południu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski po raz kolejny już odniósł się do tej wypowiedzi Karola Nawrockiego. W swoim wpisie na platformie X udostępnił niedzielny artykuł Onetu. Opisujemy w nim, jak brytyjski minister obrony Wes Streeting ostrzega, że Wielka Brytania "musi być przygotowana do zbrojnego konfliktu w ciągu niespełna trzech lat". Jako powód podaje fakt, że "Rosja nasila swoją wojnę hybrydową przeciwko NATO".
— Chęć wyrządzenia nam krzywdy przez naszych przeciwników nie jest niczym nowym. Zmieniły się natomiast ich możliwości. Do 2030 r. siła ich sił zbrojnych i gospodarka wojenna mogą postawić ich w sytuacji umożliwiającej atak. Daje nam to nieco ponad 1000 dni na wypełnienie naszej misji: przygotowanie się wraz z sojusznikami do walki i zwycięstwa — powiedział Wes Streeting.
Radosław Sikorski nawiązał do tych słów brytyjskiego ministra obrony, zwracając się do prezydenta. "Ciekawe, kto sufluje [podpowiada] Karolowi Nawrockiemu, że zagrożenie rosyjskie to ściema" — napisał na platformie X.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.