The Jerusalem PostSwitzerland looking at Barak MX, SAMP/T NG for missile defensePunchNSCDC suspends officer over Abuja market shootingESPNTransfer rumors, news: Everton eye loan for Man United's RashfordBollywood HungamaBhumi Pednekar reunites with Akshay Kumar for Priyadarshan’s next comedyCNN TürkMuğla'da askeri gemiler ziyarete açıldıZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSBS 뉴스'다문화 가정 정책' 논란 커지자…이 대통령 직접 반박NHK 社会浜岡原発地震データ問題で原子力規制委が不正防止対策導入決定سكاي نيوز عربيةالشرطة ترد على الليكود.. ما أدلة "سرقة الانتخابات"؟Golem.dePico11: Dieses Windows 11 passt auf eine CD-ROMn-tvErster World-Series-Titel: Brewers-Ekstase vor der großen Winter-Depression im BaseballGMA NewsMagnitude 5.6 earthquake hits off Surigao del Sur
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Mają szybszy dostęp do wpisów Trumpa. Na jaw wyszły stawki

Translate
  • Usługa Truth API pozwala otrzymywać wpisy Donalda Trumpa ok. 50 milisekund szybciej niż przy ręcznym sprawdzaniu platformy.
  • Wśród klientów mają znajdować się Bloomberg, Susquehanna International Group i Jump Trading.
  • Trump Media informuje o znaczącym popycie na usługę, a miesięczna opłata wynosi od 60 tys. do 100 tys. dolarów.
  • Krytycy twierdzą, że odpłatny dostęp do komunikatów prezydenta może rodzić problemy prawne i etyczne.

Trump Media and Technology Group uruchomiła produkt w lipcu i kierowała ofertę do firm tradingowych oraz innych instytucji finansowych. Reuters ustalił, że rozwiązanie kupiły dwie firmy z Wall Street zajmujące się handlem wysokich częstotliwości: Susquehanna International Group i Jump Trading. Bloomberg ma być kolejnym użytkownikiem usługi.

Truth API daje przewagę na rynku

Truth API działa jak cyfrowy łącznik między systemami. Program stale monitoruje aplikację Truth Social i przekazuje wpisy klientom szybciej, niż może zrobić to człowiek. Według przedstawicieli Trump Media przewaga wynosi ok. 50 milisekund.

Dla firm wykorzystujących algorytmy taki czas może mieć znaczenie. Oprogramowanie analizuje nagłówki wiadomości, komunikaty przedsiębiorstw i wypowiedzi władz, a następnie może w ciągu tysięcznych części sekundy podjąć decyzję o zawarciu transakcji. Wpis prezydenta Stanów Zjednoczonych może wpłynąć na ceny aktywów, walut czy surowców.

Przykładem była reakcja rynku ropy naftowej po ogłoszeniu przez Trumpa w kwietniu na Truth Social informacji o zawieszeniu broni w wojnie z Iranem. Notowania kontraktów na ropę spadły po publikacji wpisu.

Trump Media przekazała w sierpniu inwestorom, że podpisała umowy z ponad dziesięcioma klientami. Reuters nie zdołał niezależnie potwierdzić tej liczby. Spółka nie ujawniła nazw firm, ale podała, że są to przede wszystkim podmioty tradingowe z Wall Street, płacące od 60 tys. do 100 tys. dolarów miesięcznie.

Krytyka odpłatnego dostępu do wpisów prezydenta

Sprzedaż szybszego dostępu do publikacji Trumpa wywołała pytania o granice między działalnością biznesową a sprawowaniem urzędu prezydenta. W sierpniu Intercept Media i Freedom of the Press Foundation pozwały Trumpa. Organizacje chcą zablokować publikowanie oficjalnych komunikatów rządu wyłącznie na Truth Social w sytuacji, gdy część odbiorców może otrzymywać je odpłatnie i wcześniej.

Powodowie twierdzą, że stworzenie finansowej bariery dla informacji rządowych może naruszać konstytucję Stanów Zjednoczonych i faworyzować zamożne firmy z Wall Street. W pozwie odpłatną usługę określili jako "głęboko skorumpowaną". Ich zdaniem rozwiązanie może naruszać także pierwszą poprawkę, ponieważ społeczeństwo nie ma równego dostępu do informacji, oraz piątą poprawkę przez pobieranie "nierozsądnie wysokich kwot" za dostęp do danych gwarantowanych prawem.

Demokratyczni senatorowie Elizabeth Warren z Massachusetts i Adam Schiff z Kalifornii poinformowali w lipcu, że zwrócili się do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd o zbadanie, czy usługa nie narusza przepisów rynku kapitałowego. Politycy nazwali ją "szokującym nadużyciem" urzędu przez prezydenta, który miałby czerpać z tego osobistą korzyść. SEC odmówiła komentarza.

Stanowisko Trump Media i sytuacja spółki

Trump Media zaprzecza zarzutom krytyków. W pisemnym oświadczeniu spółka przekazała: "Truth Social oferuje standardowy dla branży produkt API, na który istnieje znaczący popyt w różnych sektorach. Poważnie traktujemy poufność klientów. Ten materiał opiera się na wprowadzających w błąd informacjach rozpowszechnianych przez anonimowe źródła, których celem jest zaszkodzenie naszej firmie, klientom i akcjonariuszom".

Rzecznik Trump Media dodał: "Demokraci w Kongresie nadal przedstawiają Truth API w fałszywym świetle, kierując się albo ideologicznym sprzeciwem wobec wolnego rynku, albo brakiem zrozumienia różnicy między informacjami publicznymi i niepublicznymi".

Bloomberg, Jump Trading i Susquehanna International Group nie skomentowały sprawy. Reuters przekazał, że przeanalizuje usługę, ale obecnie nie planuje wykupienia abonamentu.

Rzecznik Białego Domu Davis Ingle powiedział, że ani Trump, ani jego rodzina nie uczestniczą bezpośrednio w decyzjach dotyczących inwestycji portfelowych. Nie odniósł się jednak do zarzutów, że prezydent mógł niewłaściwie wykorzystywać urząd.

Akcje Trump Media spadły w tym roku o ponad 50 proc. W marcu 2024 r., po debiucie giełdowym, wartość rynkowa firmy wynosiła ok. 8 mld dolarów. Obecnie to ok. 1,8 mld dolarów. Od 2024 r. spółka odnotowała straty sięgające ok. 1,76 mld dolarów, w tym także koszty niegotówkowe.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.