Dramatyczne chwile na S19. Spłonął chiński samochód, policjanci uratowali rodzinę z 7-letnim dzieckiem

Autor: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 16 września (10:09)
Policjanci z Niska (woj. podkarpackie) pomogli kierowcy i pasażerom bezpiecznie opuścić płonący pojazd. W środku znajdowało się między innymi 7-letnie dziecko. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale chiński samochód spłonął doszczętnie.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Chińskie auto spłonęło /Policja
Dramatyczne sceny rozegrały się w piątkowe popołudnie w Zdziarach (woj. podkarpackie), nieopodal drogi ekspresowej S19.
Policjanci z Niska przeprowadzali rutynową kontrolę drogową, gdy nagle zauważyli dym wydobywający się spod maski kontrolowanego pojazdu marki Omoda. Sytuacja szybko się zmieniła – dym zamienił się w płomienie, a samochód stanął w ogniu.
Zamiast kontroli, natychmiastowa pomoc
Mundurowi natychmiast ruszyli na pomoc.
Jeden z policjantów chwycił gaśnicę z radiowozu i zaczął gasić pożar, podczas gdy drugi pomagał kierowcy oraz pasażerom – wśród których było 7-letnie dziecko – bezpiecznie opuścić płonący pojazd. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie.
Po ewakuacji wszystkich osób, funkcjonariusze oddalili się na bezpieczną odległość. Policjanci natychmiast powiadomili straż pożarną i do czasu jej przyjazdu zabezpieczali miejsce zdarzenia.
Na szczęście, mimo groźnej sytuacji, nikomu nic się nie stało.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.