Sakiewicz i ułaskawienie Krala. Tak komentują sprawę politycy w Sejmie

Sprawa Przemysława Krala i obietnicy ułaskawienia przez prezydenta Karola Nawrockiego wywołała reakcje polityków w Sejmie. Posłowie PiS odcinają się od zarzutów, podczas gdy politycy opozycji domagają się wyjaśnień. - To jest znana metoda gangsterów - komentował Marcin Ociepa z PiS.
Najnowsze ustalenia we wspólnym śledztwie Wirtualnej Polski i TVN24 wskazują, że współwłaściciel Republiki Tomasz Sakiewicz miał obiecać Przemysławowi Kralowi ułaskawienie od prezydenta.
To on był tajemniczym panem X wspomnianym w oświadczeniu Donalda Tuska sprzed dwóch tygodni. W zamian właściciel stacji miał otrzymać dofinansowanie od Zondacrypto.
Reporter WP Mateusz Urban rozmawiał dzisiaj z politykami w Sejmie o tych rewelacjach. Jakub Stefaniak z PSL w dosadnych słowach określił Tomasza Sakiewicza.
- Czyli pan Sakiewi-x jest albo łobuzem albo mitomanem. (...) Na pewno pokazał swoją prawdziwą twarz takiego kombinatorka. Kombinatorka i manipulanta - powiedział minister.
Politycy PiS mówią jednym głosem
Zapytana o komentarz do sytuacji Joanna Lichocka utrzymywała, że komunikaty są fałszywe. Negatywnie wypowiadała się o Kralu sugerując, że obwinianie Sakiewicza jest jego linią obrony.
- Nie no bzdury oczywiście oparte na zaznaniach osoby podejrzanej. Podejrzanej o duże przestępstwa, która może opowiadać wszystko, ponieważ nie będzie za to pociągnięta do odpowiedzialności - mówiła posłanka PiS.
Natomiast poseł Marcin Ociepa sugerował, że przeczytane przez Donalda Tuska zeznania, w których wspomniany był pan X są fałszywe. Powtórzył również negatywny sentyment wobec szefa Zondacrypto.
- Donald Tusk kolportuje fejki. Bo to, że osoby znane zeznają w trybie pozaprocesowym w swojej własnej obronie próbują opluć wszystkich dookoła to jest znana metoda gangsterów - zasugerował polityk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.