Resort złożył zawiadomienie ws. Cieszyńskiego. Pokłosie poselskiej interwencji
Ministerstwo Sprawiedliwości w poniedziałkowym komunikacie poinformowało, że zawiadomienie jest związane z interwencja poselską Janusza Cieszyńskiego, który w piątek pojawił się w siedzibie resortu - i jak przekazano - "dokonał zatrzymania oraz wyniesienia z siedziby MS dokumentów".
- Uprawnienia kontrolne parlamentarzystów nie upoważniają do samowolnego zabierania ani rozpowszechniania dokumentów stanowiących część akt postępowania prowadzonego w resorcie. Sprawa została przekazana Prokuraturze Krajowej celem dokonania oceny prawnej i podjęcia stosownych kroków - podkreśla wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart, autorka zawiadomienia.
Interwencja Cieszyńskiego i znikające dokumenty. Resort zawiadamia śledczych
W komunikacie resortu wyjaśniono dalej, że chodzi o kopie trzech notatek - dwóch odręcznych wykonanych przez funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz maszynowej notatki świadka. Stanowią one "wyciąg z akt postępowania administracyjnego prowadzonego w Ministerstwie Sprawiedliwości w sprawie odwołania z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".
Jak dalej czytamy, opisany przez ministerstwo czyn może wyczerpywać znamiona występku określonego w art. 276 Kodeksu karnego. "Kto niszczy, uszkadza, czyni niezdatnym do użytku, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do lat dwóch" - czytamy.
ZOBACZ: Żurek odwołał rektora. W gmachu uczelni pojawiła się policja
W poniedziałek pracownicy resortu mieli zauważyć, że brakuje "kopii zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 września 2026 r. dotyczącego doręczenia dr. Michałowi Sopińskiemu decyzji Ministra Sprawiedliwości za pośrednictwem Dyrektora Generalnego Służby Więziennej".
Cieszyński odpowiedział Ejchart. "Proszę poszukać u siebie"
Za pośrednictwem platformy X Ejchart zarzuciła Cieszyńskiemu także ujawnienie "chronionych danych wrażliwych funkcjonariuszy". Dodała, że osobne zawiadomienie w tej sprawie skierowała dyrektor generalna Służby Więziennej.
Z odpowiedzią pospieszył Cieszyński, który w swoim wpisie stwierdził, że wiceminister "mija się z prawdą". "Wszystkie dane funkcjonariuszy SW zostały zanonimizowane, co łatwo sprawdzić w moich wpisach" - podał.
ZOBACZ: "Chocholi taniec". Żurek odpowiada na pismo z Kancelarii Prezydenta
Poniżej odniósł się też do sprawy dokumentów. "Co do zaginionej decyzji - jak pisze samo MS - przekazano mi jej ksero. Proszę poszukać u siebie, zanim zlecicie przeszukanie" - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.