ESPNSteelers star Porter inactive for opener amid uncertain Pittsburgh futureThe Jerusalem PostLloyds rejects mortgage bid from mother of jailed Palestine Action activistESPN DeportesDoblete de Lamine y Barcelona golea al Levanteוואלהזין וקאסם עודה ובן דודם יחיא בסימי הם שלושת הנרצחים שנמצאו ברכב בוער סמוך לג'תRTP DesportoMundial de Sub20 na Polónia. Seleção feminina participa pela primeira vezPunchOne killed, others trapped in Enugu building collapseDaily MaverickANALYSIS: Where is Paul Mashatile, and does the vanishing deputy act threaten his presidential ambitions?South China Morning PostTop-level online schooling offers route to leading universitiesWirtualna PolskaEuropejscy dyplomaci w niebezpieczeństwie. Musieli uciekać z pociąguDigital SpyAvengers: Endgame is now streaming for free ahead of Doomsday's releaseRai NewsIncidente stradale all'alba per Daniel Maldini, trovato positivo all'etilometroThe South AfricanCape Town to implement three-day water supply disruption from Monday
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

"Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji

Translate

Pytany o to, czy niedzielne ataki Rosji przeprowadzone tuż przy granicy z Polską należy postrzegać jako rodzaj "testowania sojuszników" Kijowa, Jan Piekło stwierdził, że należy je postrzegać w kontekście niedawnej wizyty szefa CIA w Moskwie.

- Nie bardzo wiemy, o czym była mowa, ale to do złudzenia przypomina sytuację ostrzeżenia amerykańskiego również pochodzącego ze źródeł wywiadowczych przed pełnoskalową inwazją rosyjską w Ukrainie, i jak pamiętam, wtedy świat zlekceważył te ostrzeżenia i do tego uderzenia doszło - powiedział.

Były ambasador Polski w Ukrainie: Istnieje zagrożenie, że Rosja szykuje eskalację

Piekło wskazywał, że choć nie wiadomo, jakie informacje zostały przekazane przez CIA stronie polskiej, już od jakiegoś czasu istnieje "oczywiste zagrożenie", że w rosyjskie prowokacje zaangażowana zostanie Białoruś. - Ja nie mówię, że to graniczy z pewnością, ale istnieje spore zagrożenie, że Rosja szykuje eskalację i - co jest ciekawe - to przejście graniczne (przy którym doszło do niedzielnych ataków - red.) leży również bliżej Białorusi - mówił były ambasador.

- To by świadczyło, że gdzieś pewnie i Białoruś ma być zaangażowana w dalsze procesy eskalacyjne, które zamierza Putin realizować w odniesieniu do Zachodu, NATO i Unii Europejskiej - dodał.

ZOBACZ: Pilna decyzja Donalda Tuska po atakach przy granicy. Zwołuje naradę

Pytany o to, czy potencjalne rosyjskie prowokacje mogą dotknąć Polski, czy też wymierzone będą w któryś z krajów bałtyckich, Jan Piekło wskazywał, że "to się bardzo wkrótce niestety okaże". - Natomiast ponieważ Polska graniczy z Ukrainą, jest ważnym centrum logistycznym pomagania Ukrainie - wskazywał, dodając, że istnieje duża szansa na to, że "będziemy pierwsi".

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji

Dyplomata stwierdził jednak, że niewykluczone, że Rosja zamierza "testować na wielu frontach na raz".

Pekin sugerował Moskwie atak przy granicy UE? Piekło: Ja tego nie wykluczam

Komentując rozmowy pokojowe prowadzone m.in. przez amerykańskich wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, Jan Piekło stwierdził, że do tej pory nic z nich nie wynikło. - Ja się bardziej obawiam tego, co powiedział i przyniósł z Moskwy szef CIA, który - jak wiemy - jest dość mocno krytyczny, jeśli chodzi o stosunek do Rosji - wskazywał.

ZOBACZ: "Zobaczyła błysk", "aż domem zatrzęsło". Mieszkańcy o atakach przy granicy

- Musimy patrzeć szerzej, bo nie chodzi tylko o Polskę, tylko o sytuację globalną. To są Chiny, bez pomocy których Rosja nie byłaby w stanie robić tego, co robi, i nie jest wykluczone, że to również Chiny sugerują Rosji, że należałoby "drapnąć" granicę unijną, na przykład w Polsce. Ja tego nie wykluczam - ocenił Jan Piekło.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.