Alert RCB w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę odwołany
Regionalne
Więcej
Marcin Kierwiński zapowiedział uruchomienie w szkołach specjalnego programu reagowania na alerty
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: mjr R.Siemaszko/MON
RCB alert w sprawie rosyjskiego ataku powietrznego na terenie Ukrainy rozesłało do odbiorców na terenie województw podkarpackiego i lubelskiego krótko o północy. Po godzinie 00.30 alert został odwołany. "UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski" - potwierdzono.
‼️Uwaga! Alert RCB‼️
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) October 10, 2026
„UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski.”
Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. podkarpackiego i lubelskiego. pic.twitter.com/MBMyCEhquI
"UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów" - brzmiał wcześniejszy komunikat.
SMS-y z ostrzeżeniem zostały wysłane do odbiorców na terenie województwa podkarpackiego i lubelskiego.
‼️Uwaga! Alert RCB‼️
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) October 10, 2026
„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów.”
Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. podkarpackiego i lubelskiego. pic.twitter.com/LWfQU4vnec
W sobotę mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia otrzymali dwa alerty RCB. Pierwszy tego dnia został wysłany tuż po połnocy i odwołany przed godziną 7, drugi natomiast został wysłany po godzinie 18.30 i odwołany po godzinie 19.40.
Alert RCB to system SMS-owego powiadamiania ludności o zagrożeniach i sytuacjach nadzwyczajnych. Powstaje między innymi na podstawie informacji otrzymywanych z ministerstw, służb np. policji, straży pożarnej, Straży Granicznej, urzędów i instytucji centralnych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.