Omal nie zginęły dla zdjęcia. Służby ewakuowały nastolatki z torów
O włos od tragedii w Radomsku. Dwie nastolatki urządziły sobie sesję zdjęciową na torach tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Z opresji wyciągnęli je policjanci, którzy zauważyli dziewczynki z radiowozu. Tłumaczyły, że chciały zrobić sobie ciekawe zdjęcia i nie słyszały sygnałów ostrzegających przed pociągiem.
Szlabany w dół, pociąg blisko. Policjanci ściągnęli nastolatki
Źródło zdjęć: © Łódzka policja
Najważniejsze informacje:
- W sobotę 12 września policjanci w Radomsku zauważyli na torach 11-latkę i 13-latkę.
- Dziewczynki robiły zdjęcia i nie reagowały na opadające szlabany oraz sygnały.
- Mundurowi błyskawicznie dobiegli do nastolatek i wyprowadzili je w bezpieczne miejsce.
Dwie dziewczynki w wieku 11 i 13 lat postanowiły zrobić sobie wyjątkowe fotografie na torowisku. Zdarzenie miało miejsce w sobotę 12 września 2026 r. tuż przed godziną 15.00. W okolicach przejazdu kolejowego przy ulicy Piłsudskiego w Radomsku przejeżdżał akurat patrol policji. Funkcjonariusze zauważyli nastolatki stojące na środku torów w odległości około 200 metrów.
Chwilę po tym, jak radiowóz opuścił przejazd, uruchomiła się sygnalizacja świetlna i dźwiękowa. Zaczęły opadać rogatki, co zwiastowało nadjeżdżający pociąg. Policjanci zatrzymali radiowóz w bezpiecznym miejscu i ruszyli w kierunku dziewczynek, głośno wzywając je do natychmiastowego zejścia z torów. Służby zdążyły dobiec na miejsce i pomóc nastolatkom bezpiecznie opuścić torowisko tuż przed przejazdem składu.
Pociąg mógł zabić. Policja apeluje do rodziców
Po sprawnej ewakuacji mundurowi wezwali na miejsce rodziców nastolatek. Dorośli odebrali swoje dzieci i nie kryli wdzięczności wobec funkcjonariuszy za szybką oraz zdecydowaną reakcję. Same dziewczynki przyznały w rozmowie z patrolem, że weszły na tory wyłącznie po to, by zrobić sobie interesujące zdjęcia. Zapewniały przy tym, że w ogóle nie słyszały sygnałów ostrzegających przed zbliżającą się maszyną.
Funkcjonariusze przypominają, że przebywanie na torach poza wyznaczonymi do tego miejscami wiąże się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem. Masa i prędkość pociągu sprawiają, że droga hamowania jest niezwykle długa, a maszynista w przypadku zauważenia człowieka na torach często nie ma fizycznej możliwości uniknięcia uderzenia. W związku z tym incydentem służby wystosowały specjalny apel do opiekunów. Policjanci proszą o rozmawianie z młodzieżą o tragicznych konsekwencjach ryzykownych zachowań podejmowanych na potrzeby mediów społecznościowych.
"Atrakcyjne ujęcie, liczba wyświetleń czy polubień nigdy nie mogą być ważniejsze od bezpieczeństwa. Żadne zdjęcie ani nagranie nie jest warte narażania zdrowia i życia" - przekazała w oficjalnym komunikacie policja.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.