ESPN DeportesMessi y Cristiano Ronaldo, diferentes hasta para irsePunchPolice arrest fake fertility doctor in OyoESPNNFL asks SCOTUS to take up prediction market caseThe Jerusalem PostIran says Strait of Hormuz could reopen within a week as Tehran weighs US responseBollywood HungamaMirzapur duo Abhishek Banerjee and Divyenndu reunite for an ‘Empire’ style drama web show on Amazon Prime VideoDaily MaverickHOME SERIES: Kagiso Rabada ruled out of first Test tussle against AustraliaRTP DesportoI Liga: Suárez, Zalazar e Maxi “preparados”, mas Borges não garante titularidadeZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFStraits Times SportRallying-US back on world championship calendar for first time since 1988Rolling StoneBad Bunny, Lana Del Rey to Light Up the Leonida Airwaves as ‘GTA 6’ Radio HostsVanguardCollapsed towers disrupt power supply in NasarawaGolem.deAnzeige: Nach dem Prime Day - Gaming-Tastatur mit Hall-Effect für nur 159 Euro
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

"Trzeba podjąć działania". Ekspert o atakach w szkołach

Translate

Ekspert w rozmowie z Polsat News przyznał, że w ostatnich dniach myślał o bezpieczeństwie swojego dziecka. - W kontekście, czy jemu coś w głowie nie zaświta, ale także czy będzie bezpieczne, jeśli komuś innemu zaświta - wskazywał.

Uspokoił jednak rodziców wskazując, że "w polskich szkołach nie jest tak, że każdy może tam wejść".

ZOBACZ: Nie żyje 37-latka. Szczegóły ataku w szkole pod Wyszkowem

- Szkoły od bardzo dawna ograniczają możliwość wejścia na jej teren. Dzieci wchodzące do szkoły najczęściej są wpuszczane w obecności woźnej. Niektóre są w obecności jeszcze nauczyciela, co już ma pewien czynnik prewencyjny dla wchodzących - wskazywał Dariusz Lorany.

Leszczydół-Nowiny. 15-latek zaatakował w szkole. Nie żyje woźna

Podkreślił, że w przypadku śmierci woźnej w szkole w Leszczydole-Nowinach można mówić o tym, że to ona była prawdopodobnie pierwszą osobą, która stanęła na drodze 15-latka.

- Kiedyś pani woźna to był ktoś. Ktoś, kto zwracał uwagę na obuwie, ubranie, głośne zachowanie. Niestety, dzisiaj wiele w szkolnictwie się zmienia, według mnie na niekorzyść. Z drugiej strony społeczeństwo oczekuje reakcji, oczekuje działania władz. Podkreślmy, że nikomu nie udało się szybkimi ruchami przeciwdziałać pewnym zachowaniom młodych ludzi - wskazał były policjant.

ZOBACZ: "Bardzo obawiamy się naśladownictwa". Premier ws. ataków w szkołach

Ekspert ocenił, że "młody człowiek nie ma dalekosiężnych konsekwencji, nie ma zdolności do analizy krytycznej",  a ich brak jest ujęty w polskim kodeksie karnym". - A z drugiej strony chcemy ich jakoś przewertować, sprawdzić, skonfrontować ich myśli z rzeczywistością. Oczywiście trzeba podjąć działania proceduralne, zwiększające bezpieczeństwo - dodał.

- Jednak dotarcie do młodego człowieka rozporządzeniem kuratorskim, czy Ministerstwem Edukacji Narodowej lub decyzją minister oświaty jest niemożliwe - oznajmił policyjny negocjator.

Ekspert o atakach w szkole: Nie dotrzemy do dziecka rozporządzeniem

Zapytany czy działania władz Ostrołęki, w której w środę także doszło to ataku nożownika w szkole, mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa, m.in. zwiększonej ilości patroli policji oraz weryfikacji wchodzących i wychodzących ze szkoły, zostaną na dłużej Lorenty wskazał, że "trzeba pokazać, że przeciwdziałamy jak również uspokoić mieszkańców".

- Oczywiście sztab kryzysowy Ostrołęki zastosował najprostszą formułę PR-ową. Co najmniej od pięciu lat jest we wszystkich polskich szkołach procedura zamykania szkoły w określonych godzinach. Sztab powtórzył, że "dwa razy dwa równa się cztery". Ci którzy nie mają dzieci pomyślą, że jest jakieś rozwiązane, ale ono jest już od lat - mówił były policjant.

ZOBACZ: Atak w szkole pod Wyszkowem. Policja sprawdza informacje o "internetowym wyzwaniu"

Zwrócił także uwagę na braki kadrowe w polskiej policji. - Nie mamy tyle policji, żeby szkoły obstawiać. Te radiowozy są absolutnie potrzebne w przestrzeni publicznej, zarówno przy szkole, jak i gdzieś indziej. Dlatego, że działania prewencyjne mają także charakter odstraszający. Potencjalny sprawca widząc radiowozy podda ten czynnik analizie - wskazał.

- Mam nadzieję, że oprócz działań administracyjnych, które słyszeliśmy na konferencji, nasi posłowie nie wpadną na pomysł, jaki miał miejsce z 'ustawą Kamilkową'. Trzeba przeanalizować te sytuacje, które prawdopodobnie nie mają ze sobą związku, ale mają zbliżone uwarunkowanie psychologiczne i dopiero wtedy można podejmować szersze działania - podkreślił Loranty.

Jak wskazał w szkołach występują "dodatkowe napięcia, duże grupy mniejszościowe, które nie do końca trzymają się razem". - Suma tych napięć powoduje, że osoby o pewnych cechach prędzej czy później jakoś agresywnie zareagują - wskazał ekspert.

W środę 19-letni uczeń ranił nożem dziewięć osób w zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Ranni trafili do szpitali, ich życiu nie grozi niebezpieczeństwo.

Z kolei czwartek rano 15-letni nożownik wtargnął do Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w miejscowości Leszczydół-Nowiny pod Wyszkowem.

Były uczeń placówki zranił trzy osoby - woźną, dyrektora oraz nauczycielkę. Po kilkudziesięciu minutach mazowiecka policja poinformowała o śmierci 37-letniej pracownicy szkoły.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.