Pierwszy wniosek egzotycznej koalicji w Saksonii-Anhalcie. Dotyczy Rosji

AfD i BSW w Saksonii-Anhalcie przygotowały projekt uchwały dotyczący wstrzymania sankcji wobec Rosji i pomocy dla Ukrainy.
Projekt zakłada wezwanie do rozpoczęcia negocjacji pokojowych z Rosją oraz normalizacji stosunków gospodarczych między Berlinem a Moskwą.
W artykule opisano także powiązania AfD z Rosją oraz możliwość rozpoczęcia procedury delegalizacji tej partii z powodu działań zagrażających porządkowi konstytucyjnemu.
AfD i BSW(Sojusz Sahry Wagenknecht) - partie od lat otwarcie sympatyzujące z Kremlem - chcą przyjąć w parlamencie Saksonii-Anhaltu swój pierwszy wspólny wniosek, który dotyczy sankcji wobec Rosji i pomocy dla Ukrainy. Oba kluby chcą w związku z tym zwołania posiedzenia nadzwyczajnego i mają większość, by przegłosować swój wniosek w parlamencie.
Jak wynika z projektu, do którego dotarła w środę (7 października) agencja prasowa DPA, parlament landu Saksonia-Anhalt miałby stwierdzić, że polityka sankcji wobec Rosji oraz dostawy broni i pomoc finansowa dla Ukrainy zakończyły się fiaskiem.
We wniosku landtag wzywa rząd swojego landu, by "wszelkimi dostępnymi środkami - w szczególności poprzez odpowiednią inicjatywę w Bundesracie (izbie parlamentu Niemiec, w której reprezentowane są landy - red.) - działał na rzecz powstrzymania dalszej eskalacji w Ukrainie oraz realizacji polityki służącej pokojowi". Nacisk ma zostać położony na dyplomację. "Konieczne są natychmiastowe zawieszenie broni oraz podjęcie negocjacji pokojowych z Rosją" - stwierdzono.
"Sygnał na rzecz pokoju"
W dalszej części projektu czytamy, że celem jest normalizacja stosunków gospodarczych między Niemcami a Rosją oraz natychmiastowe zniesienie sankcji na reżim Putina. Taka uchwała miałaby przede wszystkim wymiar symboliczny, gdyż kluczowe kompetencje w zakresie pomocy dla Ukrainy i sankcji wobec Rosji leżą w gestii Berlina i Brukseli, gdzie konsekwentnie realizowana jest polityka wsparcia Ukrainy i odcinania Rosji. Jednak - do czego odnosi się sam projekt BSW i AfD - niemieckie landy mają możliwość wpływania na rząd federalny w Berlinie m.in. właśnie przez Bundesrat. Na razie i tak byłoby to w tym przypadku symboliczne, ponieważ Saksonia-Anhalt byłaby jedynym landem wspierającym Rosję.
Szef klubu parlamentarnego BSW w landtagu Thomas Schulze powiedział agencji DPA, że przed wyborami obie partii obiecywały taki wniosek. - Teraz realizujemy tę obietnicę wyborczą - stwierdził. Magdeburg wysyła do Berlina "sygnał na rzecz pokoju".
- Potrzebujemy polityki, która znów będzie bardziej myśleć o Köthen niż o Kijowie - podkreśliła jego zastępczyni, Claudia Wittig.
Jej zdaniem Niemcy są głównym finansującym wojnę. - Nie stać nas dłużej na tę wojnę - powiedziała.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy w Magdeburgu odbędzie się posiedzenie nadzwyczajne - możliwe, że już w przyszłym tygodniu. Zgodnie z regulaminem landtagu, o jego zwołanie może wystąpić jedna czwarta członków, a przewodniczący - od 6 października jest nim Tobias Rausch z AfD - musi zwołać je "niezwłocznie" i "nie później niż dwa tygodnie od wpłynięcia wniosku".
Związki z Rosją powodem delegalizacji AfD?
Skrajnie lewicowy BSW i skrajnie prawicowa AfD od lat w mediach czy na forum Bundestagu domagają się zniesienia sankcji na Rosję, przywrócenia zakupu rosyjskiego gazu przez Nord Stream i zawieszenia pomocy dla Ukrainy. Była to też część ich postulatów w kampanii wyborczej w Saksonii-Anhalcie. Sama AfD ma szereg powiązań z Rosją, w tym finansowych, a w służbach i w rządzie w Berlinie trwa dyskusja, jak zabezpieczyć wrażliwe państwowe informacje przez wyciekiem do Rosji, jeśli w Saksonii-Anhalcie rządy przejmie ta partia.
Minister spraw wewnętrznych Turyngii Georg Maier (SPD) dostrzega w powiązaniach AfD z Rosją potencjalny punkt wyjścia do procedury delegalizacji tego ugrupowania, które jest już częściowo klasyfikowane przez kontrwywiad jako ekstremistyczne. - Uderzająca jest coraz bardziej jawna bliskość z Rosją - powiedział Maier w opublikowanej w środę rozmowie z dziennikiem "Handelsblatt" i dodał, że "aspekt ten może odegrać kluczową rolę w ewentualnym postępowaniu w sprawie delegalizacji".
Jako możliwe powody zakazania AfD polityk SPD wskazał również działania "zagrażające istnieniu Republiki Federalnej". - Proces radykalizacji AfD w ostatnich miesiącach jeszcze bardziej przyspieszył - stwierdził Maier w wywiadzie. - Kluczowi przedstawiciele partii coraz częściej i bardziej otwarcie wygłaszają wypowiedzi godzące w porządek konstytucyjny - powiedział.
Maier spodziewa się, że jeszcze w tym roku Bundesrat podejmie decyzję o powołaniu grupy roboczej federalno-landowej, która zbada przesłanki do wszczęcia procedury delegalizacji AfD.
Jak przyznał, niektórym zwolennikom delegalizacji AfD powołanie takiej grupy może się wydawać działaniem zbyt zachowawczym: - Jest to jednak konkretny krok w kierunku rozpoczęcia procedury. Następnie do działania musi przystąpić Konferencja Ministrów Spraw Wewnętrznych (krajów związkowych - red.). Nigdy wcześniej nie byliśmy na tak zaawansowanym etapie.
Redakcja Polska Deutsche Welle
Oryginalny artykuł dostępny tutaj, otwiera się w nowym oknie.
"Polityczny WF": Afera pod koniec wywiadu z Lechem Wałęsą. "Jak wy śmiecie!"INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.