Atak w opactwie w Jarosławiu. Prokuratura o zarzutach dla Ukraińca

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 25 września (10:49)
Prokuratura w Przemyślu sformułowała zarzuty wobec Ukraińca, który w czwartek zaatakował ludzi nożem w opactwie w Jarosławiu. Ihor M. odpowie za zabójstwo księdza, usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. Nie wiadomo, czy 31-latek będzie mógł dziś usłyszeć zarzuty.
Znicze na miejscu ataku w Jarosławiu (fot. Piotr Polak) /PAP
31-letni Ihor M. przebywa w szpitalu. Jego stan będą oceniać biegli. Jeżeli postawienie zarzutów w ciągu 48 godzin od zatrzymania nie będzie możliwe, do sądu trafi wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. W takiej sytuacji zarzuty usłyszy on dopiero wtedy, gdy pozwoli na to jego stan zdrowia. Za popełnione przestępstwa będzie mu grozić dożywotnie więzienie.
Nie ma jeszcze wyników badania krwi 31-latka, które dałyby odpowiedź na pytanie, czy w momencie ataku mógł być pod wpływem środków odurzających.
Prokuratura przekazała, że stan osób rannych we wczorajszym ataku jest obecnie stabilny i ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ksiądz, który wrócił już ze szpitala do opactwa, został przesłuchany. Śledczy nie ujawniają przekazanych przez niego informacji.
Od wczoraj przesłuchano kilkanaście osób, które były na terenie opactwa w momencie tragedii oraz strażników granicznych, którzy mieli styczność z Ihorem M. na przejściu w Korczowej. Mężczyzna nie został wpuszczony na teren Ukrainy, bo jego auto nie miało obowiązkowego ubezpieczenia. Jak przekazała prokuratura, do Jarosławia został przywieziony prywatnym samochodem przez inne osoby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.