Inquirer EntertainmentGrace Lee reveals pregnancy with ‘miracle baby’ at 43Daily MaverickWHAT’S COOKING: A steak salad with baby potatoes, broccoli, green beans, tomatoes and two dressingsPunchDSS arraigns man over fake Tinubu letter to US PresidentThe Jerusalem PostChannel 14 reporter verbally assaulted, harassed while covering voting in HaifaBollywood HungamaSaif Ali Khan and Vidya Balan reunite for Ritesh Batra’s Long Years Ago; Mélanie Laurent joins castESPNTransfer rumors, news: Real Madrid eye Liverpool's Alexis Mac AllisterInquirerKidapawan Diocese mourns desecration of parish churchUOLSignos: confira seu horóscopo desta terça (27)ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFKhaosod EnglishIsraelis vote in a tense national election seen as a referendum on NetanyahuBBC NewsTruce begins in Ukraine city where residents ate weeds to surviveObservador DesportoAs notícias das 9h
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

Znikające dane, anonimy i nagłe odejścia. Tajemnicza awaria w Wojskowym Centrum Rekrutacji

Translate

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 27 października (08:41)

Poważna awaria systemów teleinformatycznych w Wojskowym Centrum Rekrutacji w Opolu mogła doprowadzić do utraty danych żołnierzy i rezerwistów – informuje Onet. Przez miesiące incydent był ukrywany przed przełożonymi w Warszawie, a w tle sprawy pojawiają się zarzuty o zaniedbania w cyberbezpieczeństwie i nagłe odejścia dwóch wysokich rangą oficerów.

Znikające dane, anonimy i nagłe odejścia. Tajemnicza awaria w Wojskowym Centrum Rekrutacji

Zdjęcie ilustracyjne. /Shutterstock

W czerwcu 2026 roku w Wojskowym Centrum Rekrutacji w Opolu doszło do poważnej awarii serwerów obsługujących niejawny system ewidencyjny „Spirala” – informują Edyta Żemła i Marcin Wyrwał z Onetu. System ten gromadzi dane dotyczące żołnierzy rezerwy, kandydatów do służby i Wojsk Obrony Terytorialnej. Awaria mogła skutkować częściową, a nawet trwałą utratą danych. Co gorsza, przez kilka miesięcy nikt nie poinformował o incydencie przełożonych w Warszawie.

Milczenie i odejścia do cywila

W tle awarii doszło do nagłych odejść dwóch kluczowych oficerów: płk. Arkadego Smolińskiego, szefa WCR Opole, oraz płk. Rafała Wojciechowskiego, szefa Ośrodka Zamiejscowego Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji. Obaj kilka tygodni wcześniej uzyskali zgodę na dalszą służbę po 60. roku życia. Decyzje o odejściu zapadły tuż po wezwaniu do Warszawy, gdzie musieli tłumaczyć się z zarzutów opisanych w anonimowych donosach – od niewłaściwego traktowania podwładnych po fałszowanie dokumentacji.

Jak ustalili dziennikarze Onetu, od października 2025 roku w WCR Opole nie wykonywano wymaganych kopii zapasowych lub robiono to niewłaściwie. Skutkiem awarii była utrata części danych, a ich odtworzenie może potrwać miesiące. Choć jednostka zapewnia, że awaria była efektem zakłóceń zasilania, a nie zaniedbań personelu, eksperci ds. cyberbezpieczeństwa nie mają wątpliwości, że to efekt wieloletnich problemów organizacyjnych i kadrowych.

Chaos kadrowy i braki w cyberbezpieczeństwie

Wojskowe Centrum Rekrutacji w Opolu od lat zmaga się z wysoką rotacją informatyków i brakiem skutecznego nadzoru nad systemami IT. Według kontrolerów, w dokumentacji bezpieczeństwa, ewidencji urządzeń czy uprawnieniach administratorów występowały liczne nieprawidłowości. 

Zdarzały się przypadki, gdy osoby już niepracujące w jednostce wciąż miały dostęp do systemów. Nowo zatrudniani informatycy, którzy mieli przeprowadzić działania naprawcze, gdy tylko zapoznawali się ze skalą problemu, rezygnowali z pracy.

Test dla całego systemu rekrutacji

Po ujawnieniu nieprawidłowości do Opola skierowano nowych specjalistów, którzy mają przywrócić sprawność systemów i odtworzyć utracone dane. Eksperci podkreślają, że sytuacja w Opolu powinna być sygnałem ostrzegawczym dla całej armii. 

Jeśli w jednej jednostce można utracić dane żołnierzy z powodu braku kopii zapasowych, to pytanie, czy w innych jest lepiej – komentuje w rozmowie z Onetem gen. Jarosław Gromadziński.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.