Zatrzymania po brutalnym pobiciu w Krakowie Jest nagranie słowackiej policji
Trzy osoby zostały zatrzymane w piątek na terenie Słowacji przez tamtejszych funkcjonariuszy
Źródło wideo: Polícia Slovenskej Republiky
Źródło zdj. gł.: Polícia Slovenskej Republiky
Już pięć osób zostało łącznie zatrzymanych w śledztwie dotyczącym brutalnego pobicia 36-letniego Jakuba C., pseudonim Yankes, który po napaści w nocy z 20 na 21 sierpnia na Osiedlu Willowym w Nowej Hucie zmarł w drodze do szpitala.
Brutalne pobicie zarejestrowała kamera monitoringu
Źródło zdjęcia: Radio Kraków
Jak poinformował na platformie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, jedna z tych osób została zatrzymana przez małopolską policję w czwartek. Trzy kolejne zostały zatrzymane w piątek na terenie Słowacji przez tamtejszych funkcjonariuszy.
Zatrzymany w czwartek mężczyzna usłyszał już zarzuty.
Kolejne 4 zatrzymane osoby ws. pobicia (ze skutkiem śmiertelnym) mężczyzny na osiedlu Willowym w Krakowie. Wczoraj małopolska Policja zatrzymała jednego mężczyznę (usłyszał już zarzuty), a dziś kolejne 3 osoby zatrzymano na terenie Słowacji. @kwpkrakow pic.twitter.com/eNsyq0jmvg
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) August 28, 2026
Jeden z zatrzymanych mężczyzn
Źródło zdjęcia: MSWiA
Zarzuty i dwa europejskie nakazy aresztowania
Jak powiedziała tvn24.pl podinspektor Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, zatrzymane zostały wszystkie osoby podejrzewane o bezpośredni udział w pobiciu Jakuba C.
Pierwszą z zatrzymanych osób był 16-latek, który trafił w ręce policji 24 sierpnia. Został on doprowadzony do sądu rodzinnego, który 26 sierpnia wszczął postępowanie o czyn karalny i zwolnił go do domu. Następnie inny skład sędziowski zdecydował o natychmiastowym odwołaniu temu samemu nastolatkowi udzielonego urlopu w ośrodku wychowawczym i nakazał jego doprowadzenie do tej placówki. - Został on zatrzymany jeszcze tego samego dnia - powiedziała w piątek tvn24.pl podinsp. Katarzyna Cisło.
W czwartek wieczorem policjanci weszli siłowo do jednego z mieszkań na terenie Nowej Huty. Tam zatrzymano 19-latka - również podejrzewanego o bezpośredni udział w zdarzeniu. - Zatrzymany był całkowicie zaskoczony wizytą policji. Nie spodziewał się zatrzymania w tym miejscu - powiedział TVN24 funkcjonariusz operacyjny, który brał udział w akcji. Policjant podkreślił, że 19-latkowi pomagał jeden z jego znajomych, kibic tego samego klubu. Ukrywał on podejrzanego.
Funkcjonariusz operacyjny o zatrzymaniu podejrzewanych o pobicie na osiedlu Willowym
Źródło: TVN24
Podejrzany w piątek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta, gdzie usłyszał zarzuty.
Jak poinformował nas prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, 19-latek usłyszał zarzuty z artykułu 158 Kodeksu karnego w związku z artykułem 159 Kodeksu karnego, czyli pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia. - Został skierowany do sądu wniosek o tymczasowy areszt - powiedział Tomasz Waszczuk.
W piątek na terenie Słowacji tamtejsi funkcjonariusze zatrzymali kolejne trzy osoby. To młodzi mężczyźni w wieku 17, 19 i 20 lat. Wobec tych pełnoletnich prokurator uzyskał postanowienia o tymczasowych aresztowaniach na okres 14 dni, a także europejskie nakazy aresztowania (ENA). Wobec całej trójki ruszy teraz procedura ekstradycyjna. Na razie przebywają oni w słowackim areszcie.
Słowacka policja opublikowała nagranie z akcji.
Sędzia Maciej Czajka, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie do spraw karnych, przekazał nam po godzinie 18, że do sądu wpłynął już wniosek o zastosowanie wobec 19-latka tymczasowego aresztu.
Za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara do ośmiu lat więzienia.
Małopolska policja opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z siłowego wejścia do mieszkania, w którym znajdował się 19-latek.
Małopolscy policjanci zatrzymali sprawców pobicia na os. Willowym
— Małopolska Policja (@kwpkrakow) August 28, 2026
W postępowaniu nadzorowanym przez Prokuraturę Rejonową Kraków - Nowa Huta małopolscy policjanci ustalili i zatrzymali sprawców pobicia 36-latka, do którego doszło 21 sierpnia br. na os. Willowym. W czwartek… pic.twitter.com/6RoGT3BQt9
Rozpracowała ich specgrupa
Wcześniej, 25 sierpnia, w związku ze zdarzeniem na Osiedlu Willowym w strukturach małopolskiej policji powołano specgrupę złożoną z doświadczonych funkcjonariuszy wielu jednostek - w tym "łowców głów", Centralnego Biura Śledczego Policji i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Z kolei 24 sierpnia czynności od Komendy Miejskiej Policji w Krakowie przejęła komenda wojewódzka "z uwagi na skomplikowanie sprawy oraz jej ciężar gatunkowy".
Wcześniej prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie informował tvn24.pl, że wykonana została już sekcja zwłok zmarłego 36-latka. Jej wstępne wyniki wskazały, że przyczyną śmierci mężczyzny nie były obrażenia, które mogłyby powstać wskutek pobicia. - Biegli nie byli w stanie na chwilę obecną wypowiedzieć się o przyczynie śmierci tego mężczyzny. Konieczne są dodatkowe badania toksykologiczne i histopatologiczne - podkreślił prokurator.
O brutalną napaść z użyciem niebezpiecznych narzędzi oskarża się pseudokibiców z Młodej Ferajny. To pseudokibice Wisły Kraków, którzy mają być następcami Sharksów, rozbitej już bojówki, której lider Paweł M. po aresztowaniu we wrześniu 2018 roku poszedł na współpracę z policją. Wirtualna Polska przypomina, że dwa lata temu na Placu Centralnym w centrum Nowej Huty członkowie Młodej Ferajny zawiesili transparent z postacią w barwach Hutnika zawieszoną na szubienicy. 36-letni Jakub C., pseudonim Yankes, był z kolei związany z kibicami Hutnika.
Tłem działalności Młodej Ferajny jest rozbicie grupy Wisła Sharks, a właściwie współpraca części jej byłych członków z policją. Kluczową częścią rozwoju Młodej Ferajny było wychodzenie na wolność skazanych kiboli Wisły, którzy udzielili młodemu pokoleniu pseudokibiców wsparcia.
O Młodej Ferajnie dało się po raz pierwszy usłyszeć wiosną 2018 roku, kiedy w sieci pojawiło się zdjęcie zamaskowanych kiboli z maczetami. "Miłosz był pierwszy, następni w kolejce, Młoda Ferajna odetnie wam ręce" - taki podpis zamieszczono pod fotografią. Parę miesięcy wcześniej 18-letni Miłosz został zamordowany przy ulicy Teligi w Krakowie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.