Melania Trump osiągnęła to, czego nie mógł jej mąż. Dla Kremla stała się ważniejszym pośrednikiem nawet od papieża
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Agenctwo. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych rosyjskich dziennikarzy z Agenctwa
Na to, że gospodyni Białego Domu stała się ważnym kanałem komunikacji z Władimirem Putinem, wskazują także statystyki jej wzmiankowań w stenogramach Kremla: od października ubiegłego roku regularnie pojawia się podczas rozmów między Putinem a przedstawicielami USA.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dmitrij Pieskow potwierdził zawarcie porozumienia, podkreślając jej koordynującą rolę. Później szef Sztabu Generalnego, Walerij Gierasimow, ogłosił, że rosyjskie wojska przerwą ogień na kierunku chersońskim od godz. 4:00 czasu moskiewskiego 27 października. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził tę samą datę.
Dramatyczna sytuacja w Ołeszkach
Zawieszenie broni jest konieczne, by rozminować drogi, dostarczyć żywność i leki oraz umożliwić ewakuację chętnych. Melania zapewniła, że mieszkańcy będą mogli wybrać, czy wyjechać na tereny kontrolowane przez Kijów, czy udać się do Rosji.
Według Białego Domu w mieście, w którym przed wojną mieszkało około 24 tys. osób, pozostało 1,7—2 tys. mieszkańców, w tym około 50 dzieci. Brakuje jedzenia, wody, leków i prądu, a drogi są zaminowane. "The Guardian" wcześniej informował, że niektórzy mieszkańcy żywią się chwastami.
Pokojowa misja papieża
Tydzień wcześniej — 16 października — Leon XIV zadzwonił do Putina i poprosił o wstrzymanie ognia, by umożliwić dostarczenie pomocy i bezpieczną ewakuację. W komunikacie Kreml napisał, że Putin poparł wolę Watykanu niesienia pomocy miastu, ale nie padła żadna obietnica rozejmu. Trzy dni później papież rozmawiał o Ołeszkach z Zełenskim.
Jednak w oświadczeniu z 23 października Pieskow nie wspomniał o papieżu. — Melania Trump pełni rolę koordynatora — powiedział rzecznik Kremla. Dwa dni wcześniej, po rozmowach Putina ze Steve’em Witkoffem, Jurij Uszakow poinformował, że prezydent poprosił o przekazanie Melanii wdzięczności za ponowne połączenie dzieci z rodzinami oraz "za pośrednictwo w rozwiązaniu trudnej sytuacji" w Aloszkach.
To nie był jednorazowy komplement. Od października 2025 r. w oficjalnych komunikatach Kremla dotyczących rozmów z Trumpem i jego przedstawicielami Melania była wspominana co najmniej siedmiokrotnie. Najczęściej chodziło o sprawę powrotu dzieci. 29 kwietnia Putin nawet złożył Melanii życzenia z okazji niedawnych urodzin.
Geneza sprawy
Putin i Melania poznali się podczas kolacji szczytu G20 w Hamburgu w lipcu 2017 r., gdzie usadzono ich obok siebie. Była pracownica Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA, Fiona Hill, przypuszczała później, że niemieccy organizatorzy zrobili to celowo. Trump podszedł wtedy do żony i zagaił dodatkową rozmowę z Putinem, której treść amerykańscy doradcy próbowali później odtworzyć. Sam Putin opowiadał, że rozmawiał z Melanią o programie wspierania rodzin, Kamczatce i wędkarstwie, o którym "nieco zmyślił".
️W lipcu 2025 r. prezydent USA oświadczył, że jego żona lubi Putina, chociaż była zasmucona rosyjskimi atakami na Kijów.
W sierpniu 2025 r. Trump przekazał Putinowi podczas szczytu na Alasce list Melanii z prośbą o ochronę dzieci poszkodowanych przez wojnę. Po pisemnej odpowiedzi Putina ruszył kanał rozmów dotyczący powrotu dzieci. Do sierpnia 2026 r., dzięki zaangażowaniu pierwszej damy, 34 dzieci wróciły do swoich rodzin — zarówno w Ukrainie, jak i w Rosji.
Tym razem Melanii udało się osiągnąć to, czego jej mężowi jak dotąd nie udało się wynegocjować w sprawie całej wojny — porozumienie o zawieszeniu broni. Jednak dotyczy ono jedynie jednego miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.