"Nigdy nie szczekałaś w Sejmie". Czarzasty podpisał nietypowe "podanie"

Cobra po ośmiu latach służby w Straży Marszałkowskiej zakończyła pracę i przeszła na emeryturę.
Jej miejsce zostanie zajęte przez Chucka, który służy od czterech lat, oraz przygotowywaną do pracy Helę i szkolonego Luiego.
Psy w Straży Marszałkowskiej są szkolone do wykrywania materiałów wybuchowych i po zakończeniu służby często mieszkają ze swoimi opiekunami.
Cobra przez osiem lat służyła w Straży Marszałkowskiej. W środę przyszedł czas na zakończenie jej służby. Z tej okazji w mediach społecznościowych Sejmu pojawiło się nagranie z "niezwykłego" pożegnania psa.
Cobra odchodzi ze Straży Marszałkowskiej. Kto ją zastąpi?
Przed marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym znalazło się "podanie" Cobry o przeniesienie w stan spoczynku. Marszałek Sejmu odczytał jej służbowy bilans, a następnie podpisał dokument.
- Podanie o przeniesienie w stan spoczynku. Osiem lat w służbie, nienaganna opinia, brak kar dyscyplinarnych. Nigdy nie szczekałaś w Sejmie. Dobra, podpisane. Od jutra masz wolne. Spocznij - powiedział Czarzasty. - Takiej to dobrze - dodał na koniec.
Słowa marszałka można odczytywać jako nawiązanie do głośnego zachowania Dominiki Chorosińskiej w Sejmie z początku września.
Posłanka PiS podczas wystąpienia wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza zaczęła szczekać z sejmowej ławy, co zostało odnotowane również w stenogramie z posiedzenia.
Psy w Straży Marszałkowskiej. Tak wygląda ich służba
Odejście Cobry nie oznacza, że jej miejsce pozostanie nieobsadzone. W Straży Marszałkowskiej od czterech lat służy Chuck, a do pracy u jego boku przygotowuje się Hela. Specjalne szkolenie przechodzi również kolejny pies - Lui.
Jednym z najbardziej doświadczonych psów pozostających w służbie jest Chuck, owczarek niemiecki, który pracuje w Straży Marszałkowskiej od czterech lat. Jak opisywał w marcu "Fakt", został specjalnie wyszkolony do wykrywania materiałów wybuchowych.

Psy Straży Marszałkowskiej przed SejmemPawel WodzynskiEast News
Gdy Chuck wyczuje podejrzany zapach, kładzie się i pozostaje w bezruchu, sygnalizując w ten sposób swojemu opiekunowi potencjalne zagrożenie. Podczas służby sprawdza m.in. sejmowe korytarze, pomieszczenia oraz salę obrad. Jego praca może rozpoczynać się jeszcze przed godz. 6 rano.
Psy trafiające do Straży Marszałkowskiej przechodzą trwające od czterech do sześciu miesięcy specjalistyczne szkolenie. Razem z nimi szkolą się ich opiekunowie, którzy uczą się wydawania komend i wspólnej pracy ze zwierzęciem.
Chuck po służbie mieszka ze swoim opiekunem. - Chuck to członek rodziny. Chodzimy na spacery po lesie i spędzamy razem czas wolny - mówił jego opiekun w rozmowie z "Faktem". Zapowiedział również, że pies pozostanie z jego rodziną po przejściu na emeryturę.
"Polityczny WF": Tego Nawrocki nie przeskoczy. Kto wynegocjuje pobyt wojsk USA?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.